Projekty decyzji zamieszczone na stronie internetowej UKE dotyczą świadczenia usługi krajowych oraz międzynarodowych połączeń telefonicznych w stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej dla konsumentów oraz innych użytkowników końcowych. W ramach postępowania konsolidacyjnego UKE przesłał projekty decyzji do Komisji Europejskiej, Organu Europejskich Regulatorów Łączności Elektronicznej (BEREC) oraz krajowych organów regulacyjnych państw członkowskich.

W dokumentach stwierdzono, że na powyższych rynkach telefonii stacjonarnej istnieje skuteczna konkurencja oraz że nie występuje na nich przedsiębiorstwo o znaczącej pozycji rynkowej. Wcześniej za taki podmiot uznawano Orange Polska. Deregulacja obejmuje m.in. zniesienie obowiązków w zakresie ustalanie cen usług telekomunikacyjnych.

UKE wskazał w projekcie decyzji, że w latach 2008-2013 udział Orange Polska w rynku telefonii stacjonarnej, mierzony udziałem w czasie trwania połączeń spadł do 44,8 proc. z 69,23 proc.

Reklama

Orange Polska uważa, że brak regulacji będzie oznaczał większą elastyczność cenową operatorów i poszerzenie ich oferty, w tym rozwój coraz popularniejszych wśród klientów pakietów usług telekomunikacyjnych.

Reklama

"Warto zwrócić uwagę, że Polska jest jednym z nielicznych krajów Unii Europejskiej - obok Węgier i Bułgarii - gdzie mamy jeszcze regulacje na tych rynkach" - wskazała spółka w komunikacie przesłanym PAP.

Z kolei Netia, największy konkurent Orange Polska na rynku stacjonarnej telefonii, ocenia, że prezes UKE pozbawia się przedwcześnie kolejnego narzędzia regulacyjnego.

"Ta decyzja nie powinna mieć dużego przełożenia na nasze wyniki, jednak wskazuje wyraźnie o słuszności odwrotu Netii od aktywnej sprzedaży usług na bazie dostępu regulowanego na sieci Orange Polska" - czytamy w komunikacie przesłanym PAP.

Na koniec września Orange Polska świadczyło łącznie 4,133 mln usług stacjonarnej telefonii w technologii POTS, ISDN oraz WLL. Baza usług Netii wynosiła natomiast 1,372 mln.

Uwolnienia części rynku telefonii stacjonarnej byłoby kolejnym krokiem w stronę deregulacji działalności telekomunikacyjnej w Polsce. W październiku ubiegłego roku UKE zaprzestał regulowania rynku szerokopasmowego dostępu do internetu w 76 gminach, w których zdaniem urzędu występuje obecnie skuteczna konkurencja.