statystyki

Telefon komórkowy może być bardziej szkodliwy niż antena nadawcza

autor: Piotr Dziubak08.10.2014, 06:49; Aktualizacja: 08.10.2014, 08:59
maszt-internet

Wyniki badań dotyczących skutków promieniowania elektromagnetycznego (PEM) generowanego przez sieci komórkowe nie są jednoznaczne.źródło: ShutterStock

We Francji smartfony jak tytoń: bez reklamy. Bo są niebezpieczne dla dzieci

Wyniki badań dotyczących skutków promieniowania elektromagnetycznego (PEM) generowanego przez sieci komórkowe nie są jednoznaczne. Naukowcy potwierdzili tylko, że fale emitowane przez wszystkie urządzenia elektryczne podłączone do prądu są szkodliwe dla człowieka, bowiem działają jak mikrofalówka – podnoszą temperaturę ciał znajdujących się blisko nich.

Urząd Komunikacji Elektronicznej w specjalnym laboratorium bada, czy sprzedawane w Polsce telefony, smartfony, tablety, ale też inne urządzenia spełniają europejskie normy.

Co prawda nadajnik stacji bazowej sieci komórkowej emituje znacznie silniejsze pole niż smartfon, ale też znajduje się daleko od domów mieszkalnych lub jeśli stoi na dachu budynku, jego sygnał jest kierowany w bok, by nie szkodzić ludziom. Operatorzy zwracają też często uwagę, że jeśli sygnał sieci komórkowej jest słaby, telefon, próbując się z nią połączyć, emituje silniejszy sygnał i jego działanie jest przez to bardziej szkodliwe, niż gdyby maszt nadawczy znajdował się bliżej.

Niemniej jednak Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w 2009 r. w sprawie norm emisji pola elektromagnetycznego zaleciło stosowanie zasady ostrożności, ALARA (z ang. as low as reasonably possible), czyli jak najniższego poziomu, jaki można racjonalnie osiągnąć. W opracowanej wówczas rezolucji stwierdzono również, że zasada ostrożności powinna mieć zastosowanie, jeśli ocena naukowa nie pozwala stwierdzić z wystarczającą pewnością, czy istnieje ryzyko dotyczące zdrowia ludzkiego.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Nibyinżynier(2014-10-10 04:31) Zgłoś naruszenie 00

    "...jeśli [nadajnik] stoi na dachu budynku, jego sygnał jest kierowany w bok, by nie szkodzić ludziom..." - no i dobrze! Nareszcie koniec tych głupot z polibudy, gdzie uczyli o dookólnej charakterystyce anteny oraz o ukierunkowanych antenach radiolinii. Teraz jasne, że anteny telefonii komórkowej promieniują w określonych (przez operatora) kierunkach i jeżeli chcemy do kogoś zadzwonić, trzeba stanąć w wiązce anteny - inaczej d*** blada, rozmowy nie będzie!

    Odpowiedz
  • Do Nibyinżynier(2014-10-14 15:28) Zgłoś naruszenie 00

    Dookólną charakterystykę promieniowania ma tylko część anten, które od wielu lat nie są stosowane w sieciach, ponieważ nie da się nimi zoptymalizować pokrycia i dostępności sieci dla użytkowników w danym obszarze.
    Zwykle więc stosuje się właśnie anteny sektorowe (kierunkowe np 120st.), których charakterystyki są bardzo ograniczone w kierunkach niepożądanych. Stacja zbudowana z 3 takich anten daje pokrycie dookoła. Oczywiście pozostają tzw. listki boczne i wsteczny anten ale wystarczy je odpowiednio wysoko zawiesić aby zminimalizować ich wpływ na osoby znajdujące się w pobliżu. To tyle jeśli chodzi o praktykę. Zachęcam do lektury, polibuda nie załatwia tematu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane