Sieć komórkowa piątej generacji jest priorytetem rządu, ale bez częstotliwości pozostanie niszową nowinką.
– Sieci 5G będą stanowiły fundament dla rozwoju nowych usług i aplikacji, które dokonają znaczących zmian w wielu gałęziach gospodarki – mówił w czwartek na Ericsson Radio Tech Day Marek Zagórski, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa i sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Podkreślał, że rozwój telekomunikacyjnych sieci piątej generacji jest jednym z priorytetów polskiego rządu i całej Unii Europejskiej.
Priorytet nie oznacza jednak szybkiej ścieżki rozwoju. Polscy operatorzy wprowadzili w tym roku 5G w niektórych miastach, m.in. w Warszawie. Żaden z czterech telekomów świadczących te usługi nie ujawnia jednak liczby użytkowników 5G. – Notujemy wzrost, ale nie jest to znacząca liczba w porównaniu z całą naszą bazą – mówi Jean Marc Harion, prezes Play. Na koniec września firma miała 15,4 mln abonentów.
Reklama

Opóźnienie do zniesienia

Jedną z barier dla nowej technologii są smartfony. Większość urządzeń będących dziś w użytku nie działa w sieci piątej generacji. – Chcemy popularyzować technologię 5G i temu właśnie służą takie działania jak dalsza rozbudowa sieci i powiększanie portfolio urządzeń – stwierdza Arkadiusz Majewski z Plusa.

Reklama
Drugą barierą jest sama sieć. Obecnie łączność piątej generacji działa w Polsce na częstotliwościach „z odzysku” – wykorzystywanych na łączność poprzednich generacji. Sieć Plusa operuje w zakresie 2,6 GHz, zaś Play, Orange i T-Mobile używają pasma 2,1 GHz. Żadna z nich nie pozwala na pełne wykorzystanie przewagi 5G nad 4G pod względem szybkości transferu, przepustowości czy redukcji opóźnień.
I tak będzie, dopóki do telekomów nie trafią najważniejsze dla nowej sieci częstotliwości 3,4–3,8 GHz (pasmo C). Rozdysponowanie ich planowano pierwotnie na ten rok. Aukcja została ogłoszona w marcu br., ale wkrótce potem ówczesny prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Marcin Cichy zwiesił ją z powodu pandemii. W czerwcu całe postępowanie zostało zaś unieważnione na podstawie tarczy 3.0. Ta sama ustawa skróciła kadencję szefa urzędu. Od września prezesem UKE jest Jacek Oko. W rozmowie z DGP miesiąc temu informował, że urząd koryguje zasady aukcji. Zmienione zostaną m.in. wymagania wobec operatorów w sferze cyberbezpieczeństwa, zasięgu i jakości sieci.
Gdy teraz spytaliśmy, czy rozpoczęcia konsultacji dokumentacji aukcyjnej można się spodziewać w listopadzie, wydział komunikacji UKE odparł, że „ogłoszenie konsultacji przewidywane jest do końca bieżącego roku”. Obecnie „trwają wewnętrzne dyskusje w zakresie planowanych zobowiązań aukcyjnych”.
Telekomy z jednej strony chciałyby już przyciągać klientów na najnowsze technologie, z drugiej jednak nie naciskają na pośpiech w sprawie 5G. – Weźmiemy oczywiście udział w aukcji i nie możemy się doczekać zaoferowania klientom pełni możliwości 5G, ale to opóźnienie jest do zniesienia, ponieważ obecny okres nie jest stabilny – wyjaśnia Jean Marc Harion.

Chiński wzrost

Tymczasem w Korei Południowej liczba użytkowników 5G na koniec III kw. sięgnęła 9,25 mln osób, co stanowi 13 proc. abonentów usług telekomunikacyjnych – których jest w tym kraju 70,2 mln. Takie informacje podał serwis informacyjny Yonhap, w oparciu o dane resortu nauki i informatyki. Tylko we wrześniu przybyło niemal 600 tys. korzystających z nowej sieci. Cytowany przez Yonhap analityk z Eugene Investment & Securities, Park Jung-won, przewiduje, że do końca br. liczba użytkowników 5G w Korei Południowej przekroczy 11 mln.
To państwo uruchomiło sieci komórkowe piątej generacji jako pierwsze na świecie w kwietniu ub.r. Ponad pół roku później wprowadzili je operatorzy na nieporównanie większym rynku chińskim. W końcu września China Mobile miał 114 mln klientów korzystających z 5G. W trzy miesiące zanotowano wzrost o 63 proc. Użytkowników usług 4G ten operator miał siedem razy więcej – ale przybyło ich w III kw. niewiele ponad 1 proc. Z raportu China Telecom wynika, że liczba korzystających z 5G wzrosła w tym okresie o ponad 71 proc. – do prawie 64,8 mln. Użytkownikiem nowej sieci jest już zatem co piąty abonent telekomu. Takich informacji nie upublicznia natomiast trzeci operator infrastrukturalny, China Unicom.
Jak informuje serwis Nikkei Asia, w Państwie Środka w ciągu dziewięciu miesięcy br. wykonano już całoroczny plan budowy sieci piątej generacji. Według danych rządowych operatorzy postawili w tym czasie 500 tys. stacji bazowych 5G – w sumie na koniec września było ich więc 690 tys.