Wspólna sieć dwóch fińskich telekomów – Telii i DNA – wejdzie w technologię piątej generacji z użyciem sprzętu Nokii. Antti Jokinen, szef firmy SYV, która jest operatorem tej sieci, stwierdził, że wybrano tego dostawcę ze względu na jego „doświadczenie na rynku oraz wszechstronny zestaw zrównoważonych i bezpiecznych rozwiązań, które oferuje”. Nokia nie tylko zbuduje 5G, lecz także zmodernizuje istniejące sieci 2G, 3G i 4G operatora. To symboliczna zmiana, bo w starszych sieciach są zainstalowane – jak przypomina serwis Telko.in – urządzenia Huaweia.
Reklama
Jeszcze zanim fiński producent zdobył kontrakt na swoim terenie, przed koncernem z Shenzhen zamknęła się droga do budowy sieci w Szwecji, macierzystym kraju innego konkurenta – Ericssona.
Szwedzki regulator rynku pocztowo-telekomunikacyjnego PTS (Post- och telestyrelsen) zabronił bowiem instalowania w sieciach 5G sprzętu Huaweia i drugiego chińskiego producenta ZTE (znacznie mniej popularnego w Europie). Co więcej, nakazał usunięcie urządzeń tych dostawców, które już są częścią infrastruktury – dając na to czas do 1 stycznia 2025 r. Takie warunki bezpieczeństwa towarzyszą zaplanowanej na 10 listopada aukcji częstotliwości na nową sieć.
Decyzja była dużym zaskoczeniem dla szwedzkiej spółki Huawei. Jej szef Kenneth Fredriksen powiedział dziennikowi „Dagens Industri”, że nic nie zapowiadało takiego obrotu spraw. Deadline, jaki Sztokholm ustalił na wycofywanie chińskich urządzeń, jest jeszcze ostrzejszy od planowanego w Polsce terminu pięcioletniego, który dotychczas był najkrótszy na kontynencie. Przy czym polski projekt nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa może jeszcze ulec zmianie pod tym względem.
Wykluczenie chińskich producentów ze szwedzkiego 5G wywołało ostrą reakcję władz Państwa Środka. Zhao Lijian, rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych w Pekinie, powiedział nazajutrz na spotkaniu z dziennikarzami, że „Chiny wyrażają silne niezadowolenie” z postępowania Szwecji. Dodał, że „Szwecja powinna zachować obiektywną i uczciwą postawę oraz poprawić swoją błędną decyzję, aby uniknąć negatywnego wpływu na współpracę gospodarczą i handlową” między oboma krajami „oraz działalność szwedzkich przedsiębiorstw w Chinach”.
Groźba Zhao może uderzyć w Ericssona – bo prowadzi on w Państwie Środka lukratywne interesy. Spośród 112 kontraktów na budowę 5G, jakie zdobył na całym świecie, są też umowy z trzema największymi telekomami w Chinach. Jak powiedział Reutersowi dyrektor finansowy Ericssona Carl Mellander, wprowadzenie technologii piątej generacji w Państwie Środka „było głównym motorem” wzrostu firmy w III kw. br. Mimo utrudnień spowodowanych pandemią COVID-19 spółka przedstawiła za ten okres tak dobre wyniki, że notowania jej akcji skoczyły o 9 proc. – do poziomu najwyższego od pięciu lat. Odnosząc się do stanowiska chińskiego MSZ, Mellander powiedział Reutersowi, że firma nie komentuje decyzji innych krajów, ale „generalnie wierzy w wolną konkurencję”.
Ochłodzenie wobec Huaweia nie dotyczy tylko północnych państw Europy. Rząd włoski nie zajął wprawdzie zdecydowanego stanowiska w kwestii dopuszczenia chińskiej firmy do 5G lub wykluczenia z budowy tej sieci, ale ostatnie wydarzenia nie wróżą jej tam powodzenia. Według źródeł Reutersa Włochy uniemożliwiły bowiem grupie telekomunikacyjnej Fastweb podpisanie z Huaweiem umowy na dostawę sprzętu do 5G. Decyzja o zablokowaniu kontraktu miała zapaść na posiedzeniu rządu, który dotychczas nie podejmował takich inicjatyw. Według agencji informacyjnej to wyraźny sygnał, że Rzym przyjmuje twardsze stanowisko wobec chińskiego dostawcy.
Wcześniej bowiem Włochy prezentowały wobec amerykańskiej kampanii przeciwko Huaweiowi postawę życzliwości bez zobowiązań. Jeszcze we wrześniu br. minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio po spotkaniu z sekretarzem stanu USA Mikiem Pompeo, jednym z najzacieklejszych przeciwników chińskiej firmy, powiedział tylko, że „Włochy rozumieją obawy USA dotyczące kontraktów 5G”.
Antychińską wizytę Pompeo złożył też niedawno w Bułgarii, gdzie z premierem Bojko Borisowem podpisał umowę ramową włączającą ten kraj do „czystej sieci” (Clean Network), czyli de facto amerykańskiej antychińskiej ligi technologicznej. Sofia weszła więc na drogę prowadzącą do wykluczenia Huaweia z rynku.
Ericsson prowadzi w Państwie Środka lukratywne interesy