statystyki

Afera z Trójką: Lichocka i Czabański, czyli zranieni przez mainstream ranią innych

autor: Piotr Zaremba29.05.2020, 08:00; Aktualizacja: 29.05.2020, 10:17
Piotr Zaremba  fot. Darek Golik

Piotr Zaremba fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna/Inne
autor zdjęcia: Darek Golik

Bohaterowie afery z Trójką mają dziś kłopoty. Co się stało, że ludzie w przeszłości poszerzający sferę naszej wolności zmienili się w politycznych nadzorców?

K rzysztof Czabański, rocznik ’48, był w 1991 r. jednym z wicenaczelnych „Tygodnika Solidarność”, zastępcą Jarosława Kaczyńskiego. Pisał tam o konieczności wycofania wojsk sowieckich z Polski, o potrzebie szybszego wprowadzania pluralizmu politycznego. Był wtedy jednym z ważniejszych publicystów w naszym kraju. Apostołem tzw. przyśpieszenia kojarzonego z Porozumieniem Centrum.

Magazyn DGP. Okładka 29 maja 2020

Magazyn DGP. Okładka 29 maja 2020

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Nic dziwnego, że kiedy Fundacja Prasowa „Solidarność” przejęła „Express Wieczorny”, Kaczyński namaścił Czabańskiego na jego szefa. Po kilku miesiącach dziennikarz odszedł jednak z tego stanowiska. Nie chciał, aby gazeta angażowała się po stronie PC w kampanii wyborczej. Andrzej Urbański nie miał takich skrupułów.

Czabański zachował elementarną lojalność wobec Kaczyńskiego, a po przejściu Urbańskiego do liberałów wrócił do redakcji „Expressu”. Niemniej jednak jego odruch z 1991 r. był typowy dla dziennikarzy ukształtowanych przez pierwszą „Solidarność”. Wielu z nich marzyło o tym, aby prasa była wolna, niezależna – do pewnego stopnia także od „swoich”.

W lipcu 2016 r. Sejm wybrał Czabańskiego do Rady Mediów Narodowych (nazywanych przez dziennikarzy Ramoną). Jej zadaniem było wykreowanie władz publicznego radia i telewizji. Przed sejmową komisją kandydat, poseł PiS i wiceminister kultury, oznajmił, że rada będzie gwarancją odpolitycznienia tych mediów. Najwyraźniej w swoim stylu traktował to jako dobry żart. Dodał, że nie zrzeknie się poselskiego mandatu.


Pozostało 91% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • Dwoje bystrych ... jak ROCH Kowalski(2020-05-29 10:50) Zgłoś naruszenie 236

    O takich Bogusław Radziwiłł mawiał … "GŁUPICH wszędzie na Świecie nie brak,, a szczególnie w tym kraju" . Myślą , ze są "POMNIKAMI" , bo już zwapnieli !!!!

    Odpowiedz
  • Bert(2020-05-29 08:56) Zgłoś naruszenie 1122

    rozumiem, że "Pudelek" w Dzienniku Gazeta Prawna to pierwsza kolumna, ale chciałem nieśmiało zauważyć, że kto tam kogo w 3 "ranił" i w jak przemyślany sposób, to zostanie dopiero formalnie wyjaśnione, chociaż chwilę to potrwa, bo kłamstwo fruwa jak gołębica, a prawda sunie powoli niczym żółw

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • krakowianin lecz nie doo?a(2020-05-30 01:04) Zgłoś naruszenie 61

    zbb...prowda..swiynto prowda...tyko ze ****** prowda...A to pewno ..bos w doo?pie bywol i ****** widziol

    Odpowiedz
  • zbb(2020-05-29 14:36) Zgłoś naruszenie 518

    Każdy wie, jaki profil polityczny kreuje gazeta prawna (mała litera celowo). Czy takie medium zainteresuje się kiedyś i zapyta o braciszka swojego "mentora", przyjaciela ślepego, autora, i kłapciatego, goebbelsa stanu wojennego?

    Odpowiedz
  • Przejdzie do historii jako niszczyciel(2020-05-31 11:06) Zgłoś naruszenie 43

    Niszczyciel kultowego programu...tego nikt mu nie wybaczy nigdy. Przez niego Opozycja dużo zyskała i w końcu wygra.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane