W wielu powiatach opiekunowie są zwolnieni z obowiązku ponoszenia kosztów pobytu nieletnich poza domem, bo obowiązują w nich uchwały, które na to pozwalają.
Co do zasady rodzic, którego dziecko trafia do pieczy zastępczej, jest zobowiązany do ponoszenia miesięcznej opłaty pokrywającej koszty jego pobytu w takiej placówce. W przypadku umieszczenia go w rodzinnych formach, jej wysokość jest równa wydatkom na świadczenia należne opiekunom zastępczym. Natomiast gdy małoletni został skierowany do placówki opiekuńczo-wychowawczej, opłata powinna pokrywać koszt średnich miesięcznych wydatków na jego utrzymanie.
Reklama

Reklama
Należność jest ponoszona od dnia umieszczenia w pieczy i nie ma znaczenia to, czy rodzice biologiczni zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej lub została im zawieszona bądź ograniczona. Co więcej, w sytuacji powstania zaległości z tego tytułu, które przekraczają 12 miesięcy, starosta powinien przekazać informację o długu do biura informacji gospodarczej (BIG). Zobowiązanie to wynika wprost z art. 193 ust. 8 ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 332 ze zm.), a zmienione w ubiegłym roku przepisy regulujące działalność BIG wymagają zgłoszenia rodzica niepłacącego na dziecko do każdego z nich.
Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów, do tej pory powiaty przekazały do niego informacje o 2,3 tys. osób zalegających na łączną kwotę 67 mln zł. Z kolei w biurze ERIF znajdują się dane 4 tys. dłużników z zakresu pieczy zastępczej, którzy są winni samorządom 151,5 mln zł. Natomiast w InfoMonitorze zarejestrowanych jest 1,4 tys. rodziców z długiem sięgającym prawie 45 mln zł. Przy czym zaległości z tego tytułu byłyby jeszcze wyższe, gdyby nie to, że część samorządów decyduje się na zwolnienie opiekunów z obowiązku ponoszenia opłaty. Rady powiatów podejmują bowiem uchwały, w których określają warunki jej umorzenia (w całości lub części), rozłożenia na raty, odroczenia terminu płatności, a nawet umożliwiające odstąpienie od jej pobierania.
– Większość rodziców, którzy nie płacą za dzieci w pieczy, osiąga niskie dochody, dlatego kwalifikują się do zwolnienia z opłaty – potwierdza Iwona Romanowska, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wejherowie. Dodaje, że zgłoszenie do BIG wcale nie motywuje rodziców do spłacania długów.
Z kolei w powiecie wrocławskim żaden rodzic nie figuruje na listach dłużników. Część z nich bowiem regularnie wnosi opłaty. Pozostali – tych jest zdecydowanie więcej – na podstawie uchwały jest zwolniona z ponoszenia kosztów pobytu dziecka w pieczy.
– Sytuacja finansowa wielu rodziców nie daje szans na odzyskanie od nich jakichkolwiek kwot, może więc trzeba pomyśleć o rozwiązaniu, w którym będą odpracowywać na rzecz powiatu swoje długi – wskazuje Joanna Luberadzka-Gruca z Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej.