Autopromocja

Właściciele nieruchomości będą mogli żądać odszkodowań od samorządów

Użytkowanie wieczyste 2023. Likwidacja, nowe zasady wykup nieruchomości, firmy
Shutterstock
10 grudnia 2024

Szkody dla gmin z powodu nieuchwalenia w terminie planów ogólnych mogą być dużo poważniejsze, niż się spodziewano. Eksperci podrzucają koło ratunkowe, ale rząd zastanowi się, czy go użyć.

Nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1130 ze zm.), która weszła w życie we wrześniu 2023 r., wprowadziła nowe narzędzie planistyczne – plan ogólny. Ma on zastąpić studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Gminy dostały na to czas do 1 stycznia 2026 r., mimo że musiały czekać jeszcze przez osiem miesięcy od wejścia w życie nowelizacji na przepisy wykonawcze, które określiły, jak sporządzać plany.

Można żądać odszkodowań

Tam, gdzie plany ogólne nie zostaną przyjęte, inwestycje można będzie prowadzić praktycznie tylko na obszarach objętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Gmina nie będzie miała możliwości wyznaczenia obszarów uzupełnienia zabudowy, a w rezultacie – wydawania nowych decyzji o warunkach zabudowy (WZ-tek). W tej sytuacji realne jest ryzyko paraliżu inwestycyjnego, co już wielokrotnie opisywaliśmy. Eksperci dopatrzyli się jednak jeszcze jednej, bardzo poważnej konsekwencji, która może czekać samorządy, jeśli nie zdążą przyjąć planów ogólnych do końca 2025 r. Może to być podstawą do żądania odszkodowań przez właścicieli nieruchomości, które nie będą objęte planami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png