Miało być zupełnie nowe rozwiązanie, tak by ustalić uczciwe zasady dotyczące finansowania samorządów, a będzie tak, jak było.
Przypomnijmy: Sejm ostatniej kadencji powinien przeprowadzić głęboką reformę finansów publicznych w zakresie subwencji wyrównawczej. Taka konieczność wynikała z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 marca 2014 r. (sygn. akt K 13/11), który – w pewnym uproszczeniu – stwierdził, że janosikowe na szczeblu wojewódzkim jest niezgodne z przepisami ustawy zasadniczej. Ustawę do TK zaskarżyła oddzielnie także Warszawa oraz 11 powiatów. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami bogatsze jednostki (nie tylko województwa, ale także powiaty i gminy) zrzucają się na utrzymanie biedniejszych samorządów. Zdaniem skarżących narusza to konstytucyjne zasady solidarności i sprawiedliwości społecznej oraz konstytucyjny nakaz zapewnienia j.s.t. dochodów adekwatnych do zadań.
Parlamentarzyści poprzedniej kadencji stanęli więc przed zadaniem zreformowania systemu. Wywiesili jednak białą flagę i... uchwalili przepisy tymczasowe. Zdaniem ekspertów, w tym pełnomocnika inicjatywy STOP Janosikowe Rafała Szczepańskiego, był to przejaw lekceważenia wyroku TK i próba jego obejścia. – TK dał 18 miesięcy na dokonanie zmian, a zamiast kompleksowej reformy stosuje się protezy legislacyjne – mówił DGP Szczepański w listopadzie ubiegłego roku.
Reklama
Wyzwanie uchwalenia zupełnie nowej regulacji spadło więc na nowy rząd. Na jego szybką interwencję liczyły nie tylko województwa, ale także powiaty i gminy, które od wielu lat zwracają uwagę, że ze względu na janosikowe nie są w stanie realizować własnych zadań, mają też utrudniony dostęp do funduszy. Bo po uiszczeniu obowiązkowej składki brakuje im już pieniędzy.
Nadzieje jednak okazały się płonne. Z najnowszego projektu nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego autorstwa Ministerstwa Finansów wynika, że nic się nie zmieni. Dokument w zasadzie przewiduje jedynie przedłużenie obowiązywania przepisów na kolejne 3 lata. Innymi słowy, prowizorka, która miała obowiązywać najdalej do końca 2016 roku, będzie stosowana aż do 2019 roku.
Resort zresztą nie ukrywa, że na razie nie planuje niczego zmieniać. Tłumaczy to w oryginalny sposób. „Zmiany w systemie finansowania samorządów muszą być wkomponowane w cały system finansowy państwa, a ewentualne zmiany źródeł dochodów samorządów należy rozpatrywać w kontekście wszystkich wprowadzanych zmian i reform” – czytamy w uzasadnieniu do projektu.
Dalej zaś wskazuje, że w najbliższych latach spadnie bezrobocie, inflacja, a wdrożenie programów rządowych będzie sprzyjać zwiększaniu bazy podatkowej, na czym skorzystają m.in. samorządy.
„Wprowadzenie nowych rozwiązań w zakresie systemu korekcyjno-wyrównawczego dla wszystkich jednostek samorządu terytorialnego (gmin, powiatów i województw) powinno być osadzone w docelowym już systemie finansowo-gospodarczym”.
Etap legislacyjny
Konsultacje społeczne