Autopromocja

Gminy biorą się za plany ogólne. Mniejsze mają z tym problem

Dokumenty
Shutterstock
24 stycznia 2024

Większość miast deklaruje, że aby zdążyć w wyznaczonym terminie, prowadzą już prace koncepcyjne, nawet jeśli nie przyjmują jeszcze uchwał w tej sprawie. W gorszej sytuacji są mniejsze gminy, które nie mają swoich specjalistów.

Przygotowania wybranych gmin do uchwalenia planów ogólnych
Przygotowania wybranych gmin do uchwalenia planów ogólnych

Na przyjęcie zupełnie nowego dokumentu planistycznego zostały już niecałe dwa lata. Gminy muszą to zrobić do 31 grudnia 2025 r. Nowa większość parlamentarna wprawdzie zamierzała przedłużyć ten termin o kolejne 24 miesiące w poselskim projekcie dotyczącym tarcz energetycznych (druk nr 72), ale po krytyce dotyczącej nowych rozwiązań w sprawie lokalizowania farm wiatrowych ostatecznie z ustawy zniknęły wszystkie regulacje niezwiązane z mrożeniem cen prądu czy gazu.

Dodatkowo przedłużenie terminu w zaproponowany sposób powodowałoby problemy z wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy. Konieczna byłaby również renegocjacja KPO, który ma sfinansować nowe zadanie dla gmin (pisaliśmy o tym w artykule „Wiatraki bez miejscowych planów. Do tego problem z WZ-kami”, DGP nr 234/2023). Samorządy od miesięcy apelują o przesunięcie terminu, ale jednocześnie biorą się do pracy. W budżetach na 2024 r. zabezpieczono na ten cel od kilkudziesięciu tysięcy do kilku milionów złotych. Mniejsze gminy, które nie dysponują swoimi ekspertami, mają problem z wyceną tego zadania przez urbanistów, ponieważ nie przyjęto jeszcze wszystkich rozporządzeń niezbędnych do stworzenia planów ogólnych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png