Autopromocja

System prezydencki w gminie jest niedozwolony

praca, biuro, urzędnicy, biznes, spotkanie, zebranie
praca, biuro, urzędnicy, biznes, spotkanie, zebranieShutterStock
22 kwietnia 2015

Organ wykonawczy nie może opiniować porządku obrad rady przygotowanego przez przewodniczącego. Niedopuszczalne są również inne przejawy ingerencji w organizację prac samorządowego ciała stanowiącego

Mamy kolejny przykład gminy, w której samorządowcy – wbrew ustrojowemu podziałowi kompetencji – postanowili wzmocnić rolę burmistrza. W ten sposób, metodą faktów dokonanych, próbuje się stworzyć w gminach prezydencki system rządzenia, w którym centralnym organem jest nie rada, ale organ wykonawczy, czyli wójt, burmistrz lub prezydent miasta. W obliczu takiej sytuacji interwencja wojewody mazowieckiego nie dziwi.

Chodzi o uchwałę Rady Miejskiej w Wołominie w sprawie przyjęcia statutu gminy. Wśród rozległej materii regulowanej przez ten dokument znajduje się również problematyka organizacji pracy organu stanowiącego. Otóż rajcowie postanowili, że porządek obrad sesji ustala przewodniczący rady w porozumieniu z burmistrzem. Co więcej, również terminy sesji miałyby być uzgadniane z organem wykonawczym. Zgodnie ze statutem przewodniczący rady nie mógłby także, bez zasięgnięcia opinii burmistrza, zapraszać gości specjalnych na obrady.

Taki zapis nie przeszedł kontroli legalności. Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski w wydanym przez siebie rozstrzygnięciu nadzorczym z 1 kwietnia 2015 r. niezwykle krytycznie ocenił przepisy przyjęte przez radnych z Wołomina. W jego ocenie ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 594 ze zm.) jest jasna w zakresie dotyczącym podziału kompetencji. I tak art. 19 stanowi, że organizowanie prac rady jest zadaniem jej przewodniczącego. W ramach tej kompetencji, zgodnie z art. 20, przewodniczący zwołuje kolejne sesje rady gminy i to on ustala projekt porządku obrad (który następnie może zostać zmieniony w głosowaniu rady). Innymi słowy, rada po to ma swojego przewodniczącego, żeby to on kompleksowo organizował jej prace. W przepisach nie ma mowy o współudziale organu wykonawczego. Tymczasem opiniowanie albo uzgadnianie, o którym była mowa w uchwale radnych w Wołomina, byłoby właśnie formą współudziału burmistrza w realizacji zadania organizacji prac rady.

„Ustawowe określenie kompetencji przewodniczącego rady gminy nie może być rozszerzane ani zawężane przez radę w ramach jej kompetencji uchwałodawczych, bowiem brak jest ku temu jakiejkolwiek podstawy prawnej” – akcentuje Jacek Kozłowski.

Organ nadzoru uznał, że ustawa o samorządzie gminnym dopuszcza tylko jedną możliwość wpływu burmistrza na prace rady. Otóż art. 20 ust. 5 wskazuje, że przewodniczący rady jest obowiązany wprowadzić do porządku obrad najbliższej sesji rady gminy projekt uchwały zgłoszony przez organ wykonawczy, jeżeli wpłynął on do rady na co najmniej 7 dni przez rozpoczęciem sesji. Tyle że to uprawnienie wójta nie wpływa w żaden sposób na ogół prac rady.

Wojewoda Kozłowski zauważył, że uchwalając statut w opisywanym kształcie, rajcowie naruszyli zasadę podziału kompetencji organów w gminie. I zaznaczył, że przyznając burmistrzowi możliwość wpływu na organizację pracy rady miasta, zdezawuowali znaczenie tej ostatniej. Jak słusznie podkreślił wojewoda, to rada jako organ stanowiąco-kontrolny jest najważniejsza w gminie. Burmistrz, będący organem wykonawczym, jest powołany po to, by wykonywać przepisy wynikające z prawa krajowego, jak i lokalnego, przyjmowanego właśnie przez radę.

W tym miejscu warto wspomnieć, że zasada podziału kompetencji działa w obie strony. Zdarzają się bowiem i takie przypadki, że to radni ingerują w zadania przypisane wyłącznie organowi wykonawczemu. Przykładowo, chcą mieć wpływ na organizację pracy urzędu gminy. Tymczasem jest to zadanie burmistrza jako kierownika urzędu (np. rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody dolnośląskiego z 19 lutego 2014 r., nr NK-N.4131.154.2.2014.WJ).

Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody mazowieckiego z 1 kwietnia 2015 r., nr LEX.I.4131.53.2015.JJ

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.