Większość sejmowa zdecydowała m.in. o odrzuceniu senackiej poprawki do nowelizacji Karty nauczyciela, dotyczącej 20 proc. podwyżek tzw. średnich wynagrodzeń na poszczególnych stopniach awansu zawodowego nauczycieli. Takich zmian domagały się oświatowe związki zawodowe. Jednak ostatecznie tylko nauczyciele wchodzący do zawodu będą mogli od września liczyć na wzrost uposażeń. Podwyżki w takiej wysokości dla wszystkich sprawiłyby, że subwencja oświatowa tylko w tym roku musiałaby wzrosnąć z 53,5 mld zł do 57 mld zł. Związkowcy wskazują jednak, że podwyższenie pensji wyłącznie dla 150 tys. ze 600 tys. ogółu nauczycieli jest krzywdzące, a dodatkowo spłaszcza płace, zmniejszając różnice w zarobkach młodych nauczycieli i tych doświadczonych. Organizacje związkowe nie składają broni i zamierzają już od września ponownie powalczyć o podwyżki.