W weekend po raz pierwszy usłyszeliśmy ze strony rządu prośbę, aby przygotować obiekty wielkopowierzchniowe na przyjęcie uciekinierów i aplikować o wyposażenie tych miejsc - mówi Marek Wójcik, sekretarz strony samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
W weekend po raz pierwszy usłyszeliśmy prośbę ze strony rządu, aby przygotować obiekty wielkopowierzchniowe na przyjęcie uchodźców i następnie aplikować do rządu o wyposażenie tych miejsc w łóżka i koce.
Ona tworzy się teraz, w działaniu.
Informacje o spodziewanym ataku Rosji na Ukrainę rząd miał już w listopadzie ubiegłego roku. Co najmniej 1,5 miesiąca temu pewne działania podejmowały dyskretnie urzędy wojewódzkie. Tak, na pewno można było zacząć działać szybciej. W rządzie do ostatniej chwili nie było zgody co do kluczowych rozstrzygnięć w specustawie ukraińskiej, chociażby w kwestii mechanizmu przekazywania środków na wsparcie uchodźców z Ukrainy, przyznawania numeru PESEL czy wspierania finansowo tych, którzy goszczą uchodźców. Nie byłbym jednak uczciwy, gdybym mówił, że koordynacji na szczeblu centralnym nie ma. Doceniam ogromne zaangażowanie w tej sprawie pana ministra Pawła Szefernakera i jego współpracowników w MSWiA oraz to, że coraz więcej resortów angażuje się w tworzenie systemu pomocy uchodźcom.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.