Na ten problem zwraca uwagę Związek Powiatów Polskich (ZPP) w uwagach do projektu nowelizacji ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1876 ze zm.). Zawarte w nim zmiany przewidują rozszerzenie katalogu przypadków, gdy dorosłe dziecko, którego rodzic nie wywiązywał się właściwie z obowiązków opiekuńczo-wychowawczym, nie będzie musiało wnosić opłaty na pokrycie kosztów jego utrzymania, kiedy ten trafi do domu pomocy społecznej. Obecnie art. 64a daje prawo do takiego zwolnienia, kiedy przedstawi się prawomocne orzeczenie o pozbawieniu rodzica władzy rodzicielskiej lub o skazaniu go za przestępstwo umyślne popełnione z użyciem przemocy. Zgodnie z propozycją, która powstała w kancelarii premiera (autorem projektu jest minister Michał Wójcik, a nie Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej), całkowite zwolnienie z odpłatności będzie przysługiwać w przypadku skazania mieszkańca DPS za jakiekolwiek przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. Tyle że jednocześnie do art. 64a dodane zostało zastrzeżenie, że dorosłe dziecko nie skorzysta z tego uprawnienia, jeśli skazanie uległo zatarciu.
– W praktyce może to skutkować tym, że jeżeli osoba zobligowana do wnoszenia odpłatności została w dzieciństwie np. pobita przez rodzica, który został za to skazany, to po kilkudziesięciu latach może okazać się, że ze względu na zatarcie kary nie obejmie go zwolnienie z odpłatności na zasadach określonych w art. 64a – wyjaśnia Bernadeta Skóbel z ZPP.