Ulewne deszcze dwa tygodnie temu podtopiły kilka miast, w tym Poznań. Mieszkańcy osiedla Wilczy Młyn alarmowali, że w części domów piwnice zostały zalane nieczystościami z kanalizacji. – Wody z fekaliami było po kostki. W piwnicach ludzie mają mieszkania, także na wynajem, biura, składują tam różne rzeczy. Na pewno ubezpieczenie nie pokryje wszystkiego – pisze mieszkanka tego osiedla.
Osuszanie, remont, dezynfekcja to koszty liczone w tysiącach złotych. W dodatku nie ma gwarancji, że sytuacja się nie powtórzy. Gwałtowne zjawiska pogodowe występują z coraz większą częstotliwością jako efekt zmian klimatycznych. Największy problem mają miasta z ogólnospławną kanalizacją, czyli taką, do której trafiają i ścieki, i woda deszczowa. Gdy deszczu jest zbyt dużo, niemająca innego ujścia woda – czasem z nieczystościami – zalewa piwnice.