Wystąpienie dotyczy dwóch programów Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, które są finansowane z Funduszu Solidarnościowego. Pierwszy z nich to „Opieka wytchnieniowa”, który pozwala uzyskać pieniądze na sfinansowanie dziennej lub całodobowej opieki nad osobą niepełnosprawną, w sytuacji gdy opiekun nie może jej czasowo sprawować. Natomiast drugi to „Asystent osobisty osoby niepełnosprawnej”, z którego można pokryć koszty wynagrodzenia asystenta, który będzie pomagał w różnych czynnościach, np. wyjściu z domu czy zakupach. Oba programy mają taką formułę, że samorządy, które chcą z nich korzystać, muszą cyklicznie brać udział w ogłaszanych przez resort konkursach. Jednak, jak wskazuje ŚZGiP, problemem jest to, że kolejne edycje nie są rozstrzygane z końcem roku poprzedniego lub przynajmniej początkiem tego roku, którego dotyczy finansowanie, lecz w terminie późniejszym. I tak choć wyniki tegorocznego konkursu były ogłoszone w lutym br., to samorządy czekały na umowy, które muszą podpisać z wojewodą w celu otrzymania pieniędzy, do połowy maja. To zaś oznacza brak ciągłości realizacji usług. ŚZGiP zwraca uwagę, że zarówno dla osób niepełnosprawnych, jak i ich opiekunów niezwykle ważna jest nieprzerwana kontynuacja działań wspierających, czego potwierdzeniem są liczne pytania do urzędów w sprawie przewidywanej daty ponownego uruchomienia usług. Dlatego organizacja postuluje wprowadzenie zmian, które usprawnią proces przyznawania dotacji w obydwu programach w następnych latach, w taki sposób aby przewidziane w ich ramach zadania mogły być realizowane przez cały rok, bez przerwy w jego pierwszych miesiącach.
Tym bardziej że problem nie dotyczy tylko Śląska. – W naszym przypadku również do podpisania umowy doszło dopiero w maju – potwierdza Norbert Paprota, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bochni.