Członkowie korpusu służby cywilnej dzielą się na zwykłych pracowników i urzędników mianowanych. Ta ostatnia grupa jest wyłaniania co roku w trakcie postępowania kwalifikacyjnego, dołącza do nich garstka (ok. 35 rocznie) absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Tylko urzędnicy mianowani mają potwierdzone kwalifikacje – najczęściej w formie państwowego egzaminu. Z tym statusem wiążą się określone przywileje, m.in. większy wymiar urlopu i dodatki do pensji.
Obecny rząd jeszcze kilka lat temu zapowiadał, że urzędników mianowanych będzie z roku na rok przybywać. Stało się jednak inaczej. Oficjalnie za taki stan odpowiada pandemia, jednak część ekspertów wskazuje, że chodzi raczej o oszczędności i ograniczenie liczby nie zależnych i wykwalifikowanych urzędników, którzy często mieli aspiracje do zajmowania wyższych stanowisk. Jednak brak takich osób w korpusie zagraża profesjonalizacji służby cywilnej.