Wygrana Zakroczymia, na razie w pierwszej instancji, otwiera samorządowi drogę do odszkodowania od Skarbu Państwa za to, że ponosił koszty nieekonomicznego działania – funkcjonowania placówki przez cały rok szkolny, mimo że nie było w niej ani jednego dziecka. Pozwala też dokładnie prześledzić, jaką drogę musi przejść JST, by uzasadnić, że ma prawo decydowania o przyszłości placówki oświatowej. Nawet jeśli jest to decyzja o jej likwidacji motywowana względami ekonomicznymi. I nawet wtedy, gdy w obronie tej racji trzeba wystąpić w sądzie przeciw kuratorowi i resortowi edukacji.
Radni wszczynają procedurę