Samorządowe kolegium odwoławcze odmówiło przedsiębiorczyni wydania zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Działając przez pełnomocnika, kobieta złożyła skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ponieważ pismo było obarczone brakami formalnymi – nie zawierało numeru PESEL, nie został też załączony dokument pełnomocnictwa wraz z opłatą skarbową – sąd wezwał pełnomocnika do jego uzupełnienia. Na wezwanie odpowiedziała sama skarżąca, wskazując brakujący PESEL i składając jednocześnie wniosek o pomoc prawną. Kobieta wystosowała też pismo, że nie jest w stanie przedłożyć dokumentu pełnomocnictwa, bo pełnomocnik zdążył je już wypowiedzieć.
Ze względu na nieuzupełnienie brakującego dokumentu WSA odrzucił skargę. Wskazał, że po wypowiedzeniu pełnomocnik ma obowiązek działania za stronę jeszcze przez dwa tygodnie, dlatego powinien uzupełnić braki formalne. Skoro tego nie zrobił, konieczne było odrzucenie skargi. Kobieta odwołała się od rozstrzygnięcia.
NSA przyznał jej rację. Podkreślił, że co prawda skarga była dotknięta brakiem formalnym, którego usunięcie było niezbędne do nadania jej dalszego biegu, ale strona może występować przed sądem również osobiście. Dlatego wydanie postanowienia o odrzuceniu, gdy kobieta w terminie na usunięcie braków formalnych poinformowała o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, było przedwczesne. Jeśli pełnomocnik, który podpisał skargę, nie wykazał się stosownym umocowaniem, sąd ma obowiązek wezwać stronę do podpisania jej osobiście. W innym wypadku zamykałoby się stronom prawo do sądu, co w opinii NSA jest podejściem zbyt rygorystycznym. Tym bardziej że nie każde nieuzupełnienie braków formalnych pisma prowadzi do jego odrzucenia, jedynie brak istotny, czyli taki, którego nieusunięcie uniemożliwia nadanie pismu dalszego biegu.
Reklama

orzecznictwo

Postanowienie NSA z 13 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GZ 110/21. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia