Podczas epidemii w sytuacji podobnej do gminy Dopiewo znalazło się co najmniej kilka innych samorządów, m.in. gminy Lubań, Dobrzany, Ciężkowice, Boleszkowice, Tarnowiec, Ustka, Świdnica.
Kłopot z przedłużającym się bezkrólewiem
Problem polega na tym, że system prawny dopuszcza pozostawienie nieobsadzonego stanowiska wójta. Do tego wraz z jego śmiercią wygasają mandaty jego zastępców, a premier nie ma wyznaczonego terminu na powołanie osoby, która czasowo będzie pełniła obowiązki wójta.
Reklama
– To ewidentna luka prawna. Przez sześć tygodni w okresie przełomu roku gmina pozostawała bez organu wykonawczego – mówi Jakub Kortus, radny gminy Dopiewo.
Ocenia, że brak organu wykonawczego w praktyce oznaczał paraliż gminy w wielu obszarach: zawieszono przetargi, nie mogły rozpocząć się roboty, a mieszkańcy mieli utrudnione lub uniemożliwione załatwienie części spraw.

Reklama
– Dodatkowo mamy stan epidemii, gdzie również w sytuacjach nagłych powinien reagować wójt. Na szczęście sytuacja epidemiczna w gminie była w tym czasie ustabilizowana – mówi Jakub Kortus.
Mateusz Karciarz, prawnik z Kancelarii Radców Prawnych Jerzmanowski i Wspólnicy, zaznacza, że problemy mogą pojawiać się chociażby w prowadzonych przez wójta postępowaniach administracyjnych.
– W gminach, w których wójt nie udzielał upoważnień do wydawania w jego imieniu decyzji administracyjnych albo udzielał ich swoim zastępcom, którzy zostali odwołani z chwilą wygaśnięcia jego mandatu, nie ma osoby, która mogłaby takie decyzje wydawać, podpisywać – mówi.
Inny problem objawia się w zakresie gospodarowania mieniem komunalnym gminy, chodzi np. o podpisywanie umów cywilnoprawnych, w tym umów sprzedaży nieruchomości. Również w tym przypadku, jeżeli nie było żadnej upoważnionej do tego przez wójta osoby, po wygaśnięciu mandatów zmarłego włodarza i jego zastępców nie ma nikogo, kto mógłby zajmować się elementem funkcjonowania każdej gminy.
Trudny start w nowy rok budżetowy
Perturbacje pojawiają się w okresie prac nad budżetem gminy. Jego projekt przedkłada radzie wójt. Jeśli jego mandat wygasł, a premier nie wyznaczył jeszcze osoby, która miałaby go zastąpić, jest pytanie, kto miałby projekt przedstawić radzie.
Jakub Kortus wyjaśnia, że projekt budżetu gminy Dopiewo został przygotowany jeszcze przez zmarłego wójta.
– W momencie jego uchwalania była jednak konieczność wprowadzenia autopoprawek ze względu na uzyskane dofinansowania i inne rozliczenia projektów. Z racji tego, że wyłączną kompetencję do inicjowania zmian w uchwale budżetowej ma organ wykonawczy gminy, rada gminy musiała uchwalić uchwałę budżetową niedostosowaną do rzeczywistości, bo nie było formalnej możliwości zgłoszenia poprawek – mówi.
Wybory przedterminowe znów przesunięte
W dodatku prezes Rady Ministrów ze względu na epidemię po raz kolejny przesuwa terminy przedterminowych wyborów samorządowych na 11 kwietnia. W przypadku niektórych samorządów będzie to kolejne przesunięcie. Wybory przedterminowe w gminie Tarnowiec początkowo miały się odbyć 10 stycznia (wójt zmarł w październiku), następnie 24 stycznia, a teraz obowiązuje termin kwietniowy.
Na komplikacje z tego wynikające zwraca uwagę Adrian Misiejko, prawnik w Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners. Podkreśla, że organ wykonawczy ma silną pozycję, nierzadko wzmacnianą dodatkowo politycznym poparciem w radzie, co daje możliwość wdrażania wieloletnich i spójnych koncepcji rozwoju gminy, zwłaszcza w zakresie inwestycyjnym.
– W sytuacji gdy przedłuża się okres wykonywania kompetencji wójta przez osobę wyznaczoną przez prezesa Rady Ministrów, naturalne wydaje się natomiast skupianie na zachowaniu bieżącego funkcjonowania gminy. Nie oznacza to oczywiście zupełnego zerwania pamięci instytucjonalnej zachowywanej przez pracowników urzędu gminy oraz radnych – zaznacza Adrian Misiejko.
Rządy osoby bez mandatu wyborczego nie zawsze się sprawdzają. W gminie Świdnica pełniący obowiązki wójta wstrzymał płatności dla Zielonogórskiej Komunikacji Powiatowej, która oprócz otwartych przewozów dowozi dzieci do szkoły, i wezwał spółkę do zwrotu ok. 200 tys. zł.
Jak donosi lokalny portal NewsLubuski.pl, radni obawiają się, że przez działania p.o. wójta mieszkańcy gminy zostaną pozbawieni możliwości korzystania z transportu zbiorowego. Przewoźnicy w związku z zamykaniem szkół i spadkiem wpływów ze sprzedaży biletów od miesięcy zmagają się bowiem z kryzysem. Konsekwencje upadku tych firm odczuliby mieszkańcy pozbawieni możliwości dojazdu do pracy czy lekarza.
Włodarza powinni wybierać ludzie
Mateusz Karciarz zauważa z kolei, że samo przesuwanie wyborów przedterminowych, zwłaszcza obecnie z uwagi na pandemię koronawirusa, nie wydaje się dla gminy, a zwłaszcza jej prawidłowego i ciągłego funkcjonowania, problematyczne. – O ile została wyznaczona przez prezesa Rady Ministrów osoba zastępująca wójta – zastrzega.
Dodaje, że oczywiście nie jest to sytuacja normalna, bo to mieszkańcy, a nie politycy powinni decydować o tym, kto pełni – wydaje się, że najważniejszą – funkcję w samorządzie lokalnym.
– Z punktu widzenia prawa i zapewnienia bezpieczeństwa gminie takie działanie jest jednak prawidłowe – podkreśla Mateusz Karciarz.
Premier nie ma wyznaczonego terminu na powołanie osoby, która po śmierci włodarza czasowo będzie pełniła jego obowiązki