Autopromocja

Procedura administracyjna w tarczy 6.0. Miało być prościej, ale pytań jest więcej niż odpowiedzi

paragraf
paragrafShutterStock
16 grudnia 2020

Kolejna nowelizacja specustawy o COVID-19 wprowadza dwa rozwiązania wpływające na przebieg postępowań prowadzonych przez organy administracji publicznej. Są jednak na tyle kontrowersyjne, że może być trudno z nich skorzystać

Wspomniane powyżej przepisy wprowadzone zostały do najnowszej nowelizacji jako senacka poprawka i oznaczone jako art. 15zzzzzn1 oraz art. 15zzzzzn2. Z uzasadnienia wynika, że ich celem ma być „stworzenie możliwości wstrzymywania przez organy administracji publicznej biegu terminów załatwiania spraw na okres nie dłuższy niż 30 dni, oraz przywracania terminów, którym uchybiły strony postępowania, w szczególności w przypadku, gdy funkcjonowanie urzędów obsługujących organy administracji publicznej zostanie ograniczone ze względu na szerzące się zakażenia” (uzasadnienie uchwały Senatu z 28 listopada 2020 r.). Niestety nie pomaga to w interpretacji tych przepisów. Uznać jednak należy, że cel, jakim kierował się ustawodawca, jest niezwykle istotny w stanie epidemii i zmierza do stworzenia nowych instrumentów zarówno dla organów, jak i dla stron postępowań. Zauważyć też można pewne podobieństwa do regulacji wcześniej wprowadzonych do specustawy, a zawartych w art. 15zzr i 15zzs. Dotyczyły one wstrzymania rozpoczęcia i zawieszenia biegu terminów administracyjnych, terminów procesowych oraz terminów sądowych w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19. Przepisy te przestały obowiązywać 16 maja 2020 r.

Wstrzymanie biegu terminów

Pierwszy z dodanych przepisów (art. 15zzzzzn1) umożliwia organom administracji publicznej, w okresie obowiązywania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, wstrzymanie biegu terminów załatwienia spraw, jednak na okres nie dłuższy niż 30 dni, o czym organ ma obowiązek zawiadomić strony. Powstaje pytanie, dlaczego ustawodawca pominął stan zagrożenia epidemicznego, który do tej pory zazwyczaj w zdecydowanej większości przepisów odnoszących się do stanu epidemii był wymieniany jednym tchem. Czy to świadome działanie?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png