Martwe prawo

Na niewiele się zdała zmiana przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym, która określiła, że właściciel usuniętego z drogi auta ma trzy miesiące na jego odebranie. Gdy tego nie zrobi, pojazd przejdzie na własność starostwa.

Nowe przepisy powodują kolejne komplikacje. Dlatego Związek Powiatów Polskich (ZPP)wystąpił do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej o ich zmianę.

Problem w tym, że przepisy przejściowe noweli wskazały, że to starostwa, a nie Skarb Państwa, mają się zająć nieodebranymi pojazdami, które uznano za porzucone jeszcze przed 11 czerwca 2009 roku. Marek Tramś, prezes Związków Powiatów Polskich wskazuje, że takie rozwiązanie naraża powiaty na koszty związane z przechowywaniem aut na parkingach depozytowych przez ponad dwa lata.

– Proponujemy jasne przesądzenie, że pojazdy, których termin przechowywania upłynął do 11 czerwca 2009 r., przeszły na własność Skarbu Państwa ze wszystkimi tego skutkami – mówi Marek Tramś.

Zamieszanie wywołała zmiana przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z przepisami obowiązującymi do 11 czerwca 2009 r. auta usunięte z drogi przechodziły na rzecz Skarbu Państwa, jeżeli ich właściciele się po nie nie zgłosili. Na odebranie auta i pokrycie kosztów holowania i parkingu mieli pół roku. Jednak Trybunał Konstytucyjny uznał te rozwiązania za niekonstytucyjne m.in. dlatego, że decyzję o przejściu pojazdu na rzecz Skarbu Państwa wydawał naczelnik urzędu skarbowego, a nie sąd.

 Po zmianie przepisów brak poprawy

Sejm zmienił przepisy i zgodnie z nowelą, która weszła w życie 4 września 2010 r., jeżeli w ciągu trzech miesięcy właściciel nie zgłosi się po auto, starosta powiadamia go o skutkach nieodebrania samochodu, a po upływie 30 dni występuje do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu.

ZPP wskazuje też inny problem. Otóż firmy usuwające i przechowujące pojazdy, które zostały wyznaczone przez starostwa na podstawie starych przepisów, wykonują te zadania przez okres, na jaki zostały wyznaczone, ale przepisy nie uregulowały kwestii płacenia za nie. 

Marek Tramś wskazuje, że w umowach zawartych na gruncie poprzedniego stanu prawnego wskazane było, że opłaty za usuwanie i przechowywanie pojazdów stanowiły dochód przedsiębiorcy. Obecnie ustawa mówi, że jest to dochód powiatu.