Autopromocja

Rząd zaczyna walkę z farmami wiatrowymi

Ekologiczne wynalazki, fot. Gilles Lougassi
Ekologiczne wynalazki, fot. Gilles Lougassi ShutterStock
16 lutego 2012

Sześć gminnych planów zagospodarowania, uwzględniających farmy wiatrowe, powinno trafić do sądu – uważa minister rolnictwa. Wszystko dlatego, że planów w porę nie podważył wojewoda. Za błąd zapłacą inwestorzy.

wiatrak1_75165.jpg
Wiatraki

W ciągu ostatniej dekady w wielu gminach na terenie całego kraju, w tym na Dolnym Śląsku, uchwalono miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego pozwalające na lokalizacje farm wiatrowych. Niektóre z samorządów, opierając się na indywidualnej interpretacji Ministerstwa Rolnictwa, nie uzgodniły z nim wyłączenia gruntów rolnych (klas I – III) pod budowę wiatraków.

Pomimo jednak niedochowania procedury plany miejscowe nie zostały zakwestionowane w trybie nadzorczym przez wojewodę i weszły w życie. Dziś, na skutek protestów mieszkańców sąsiadujących z wybudowanymi lub mającymi powstać farmami, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) zwróciło się m.in. do wojewody dolnośląskiego o rozważenie zaskarżenia planów, które wcześniej zaakceptował.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png