Lokalni włodarze zastanawiają się, czy w czasie pandemii mogą swobodniej dysponować zasobami kadrowymi. Czy przenoszenie pracowników samorządowych na podstawie tarczy antykryzysowej jest możliwe?
DGP
Jednym z rozwiązań antykryzysowych skierowanych do samorządu terytorialnego jest regulacja zawarta w art. 3a ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374 ze zm.), który wszedł w życie 24 czerwca br.
Najogólniej rzecz biorąc, ma on zapewnić znacznie większą elastyczność w zakresie dysponowania pracownikami przez pracodawców samorządowych. Rozwiązanie to ma ułatwić funkcjonowanie w związku z wyjątkowymi okolicznościami, więc ustawodawca zaznaczył już na wstępie, że można z niego korzystać tylko w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii.
Artykuł 3a ustawy antykryzysowej przewiduje zatem prawo wójta, burmistrza, prezydenta miasta, w tym prezydenta miasta na prawach powiatu, starosty oraz marszałka województwa do wydawania poleceń, w wyniku których możliwe jest przenoszenie pracowników samorządowych do wykonywania innej pracy, niż wynika to z ich umowy, w innej jednostce niż te osoby pracują (i to zarówno w tej samej, jak i w innej miejscowości).
Innymi słowy – poleceniem tym odpowiedni podmiot może zmienić pracownikowi samorządowemu nie tylko miejsce i rodzaj pracy, lecz także pracodawcę. Należy przyjąć, że oznacza to możliwość przenoszenia pracowników w granicach danych jednostek samorządu, np. pracownik gminny może być przenoszony w ramach tej gminy, podczas gdy pracownik wojewódzki – w ramach tego województwa. Jest to zatem rozwiązanie o zdecydowanie szerszym zakresie niż powierzenie innej pracy na podstawie art. 21 ustawy o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1282).
W zależności od tego, jak formalnie ukształtowane jest określenie pracodawcy w samorządzie terytorialnym, polecenie takie wydawane jest przez wójta, burmistrza (itd.) albo bezpośrednio pracownikowi (o ile jest on zatrudniony w podległym mu urzędzie), albo kierownikowi danej jednostki, który następnie dokonuje przeniesienia pracownika.
Co istotne, okres takiego przeniesienia nie może przekraczać trzech miesięcy, a nowa praca musi odpowiadać kwalifikacjom pracownika i ma on prawo do wynagrodzenia stosownego do nowej pracy, nie niższego od dotychczasowe. Ustawodawca wyraźnie przy tym zaznaczył, że przeniesienie nie powoduje rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą.