PiS liczy na to, że po podziale Mazowsza będzie miał większość w nowym sejmiku. Nie jest to jednak takie pewne.
PiS szlifuje projekt ustawy o administracyjnym podziale województwa mazowieckiego. Informacje o tym planie DGP ujawnił jako pierwszy w zeszłym tygodniu. Poznajemy kolejne szczegóły szykowanej operacji. – Ciągle trwają dyskusje, w jaką wersję podziału pójść. Było już chyba z sześć wersji projektu. Finalna wersja pójdzie ścieżką poselską. Ustawa musi być przyjęta do połowy sierpnia, by zdążyć potem z wyborami do nowych jednostek – mówi nasz informator. Zgłoszenie projektu przez posłów, a nie przez rząd, pozwala na uniknięcie konsultacji.
Rozważane są dwie podstawowe wersje. Każda z nich ma swoje warianty. Wersja „miękka” zakłada wyodrębnienie z Mazowsza stołecznego obszaru metropolitalnego (stolica i dziewięć sąsiadujących powiatów). Funkcjonowałyby równocześnie rada miasta i rada metropolitalna (wyłoniona np. z rady Warszawy i rady powiatów), która byłaby równorzędna z sejmikiem województwa.