statystyki

Budżet samorządów: Czarne scenariusze się nie ziściły, ale czas na szukanie oszczędności

autor: Dr Aleksander Nelicki03.06.2020, 06:03; Aktualizacja: 03.06.2020, 08:44
Analitycy zakładają, że gospodarka, wytrącona z kursu przez ograniczenia wprowadzone w walce z epidemią, powróci w stare koleiny. Ceną będzie utrata dwóch lat rozwoju gospodarki, ale nie długi okres globalnej recesji.

Analitycy zakładają, że gospodarka, wytrącona z kursu przez ograniczenia wprowadzone w walce z epidemią, powróci w stare koleiny. Ceną będzie utrata dwóch lat rozwoju gospodarki, ale nie długi okres globalnej recesji.źródło: ShutterStock

Samorządy muszą obecnie dostosować gospodarkę finansową do sytuacji działania w czasie epidemii. Powstaje pytanie, w jaki sposób, bo systematyczny spadek dochodów to nie kwestia ostatnich miesięcy, lecz raczej kilku minionych lat.

W ostatnich miesiącach podstawowym problemem samorządów było dostosowanie organizacyjne do sytuacji wywołanej epidemią i ograniczeniami wprowadzonymi w celu jej zwalczania. Większość jednostek bardzo szybko podjęła kroki oszczędnościowe, nawet przed znaczącym pogorszeniem się ich dochodów, które przyszło z pewnym opóźnieniem. Z konieczności wprowadzane oszczędności miały charakter doraźny i asystemowy. Niektóre decyzje bywały kontrowersyjne, jak wygaszanie oświetlenia ulic w nocy czy drastyczne ograniczenie liczby kursów transportu miejskiego.

Niezłe prognozy

Prognozy instytucji międzynarodowych przedstawiają dla Polski scenariusz kilkuprocentowego spadku PKB w tym roku i powrotu na ścieżkę rozwoju w roku przyszłym. W efekcie na koniec 2021 r. gospodarka powinna osiągnąć poziom – w zależności od prognozy – nieco niższy lub nieco wyższy niż na koniec 2019 r. Oczywiście pod warunkiem, że nie dojdzie do nawrotu epidemii i przedłużenia ograniczeń w funkcjonowaniu gospodarki.

Analitycy zakładają, że gospodarka, wytrącona z kursu przez ograniczenia wprowadzone w walce z epidemią, powróci w stare koleiny. Ceną będzie utrata dwóch lat rozwoju gospodarki, ale nie długi okres globalnej recesji.

Jak takie, w sumie optymistyczne, przewidywania w makroskali przełożą się na sytuację samorządów w przyszłym roku? Na pewno należy się spodziewać niższych dochodów. Dotyczy to zwłaszcza źródła, które jest zwornikiem całego systemu dochodów komunalnych, czyli udziałów we wpływach z PIT. Suma dochodów opodatkowanych PIT może być niższa niż w 2019 r. Odbudowanie poziomu zatrudnienia sprzed kryzysu może wymagać więcej czasu (i dłuższego okresu nieprzerwanego rozwoju gospodarczego). Nie można też wykluczyć utrzymywania się niższego niż przed kryzysem poziomu wynagrodzeń. Także w przypadku działalności gospodarczej opodatkowanej PIT nie można być pewnym, że podobny jak w 2019 r. będzie poziom opodatkowanych dochodów. Ponadto można się spodziewać, że w rocznych rozliczeniach podatku uwzględniane będą straty z 2020 r.

Nie zapominajmy też o efektach zmian w PIT wprowadzonych w 2019 r. i działających tylko przez jego część (zwolnienie z podatku osób do ukończenia 26. roku życia, obniżenie stawki z 18 do 17 proc., podwyższenie pracowniczego ryczałtu kosztów uzyskania przychodów). Na podstawie danych z 2017 r. rząd szacował, że skutkują one ubytkiem potencjalnych dochodów samorządów w wysokości 6 mld zł.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane