Kilku pracowników samorządowych należy do wojsk Obrony Terytorialnej. Zajmują się w urzędzie kluczowymi sprawami i ich obecność jest niezbędna do właściwego funkcjonowania jednostki. Czy wójt musi zwalniać te osoby na ćwiczenia?
Tak. Taki obowiązek ciąży na wójcie i jest on tożsamy z obowiązkami nałożonymi w tym zakresie na pracodawców. Terytorialsi są żołnierzami w czynnej służbie wojskowej w rozumieniu art. 59 ustawy z 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1541). A to oznacza, że w organie samorządu terytorialnego (tak samo jak u innego pracodawcy, zarówno prywatnego, jak i państwowego) na co dzień mogą pracować żołnierze, którym przysługują takie same świadczenia jak pozostałym wojskowym odbywającym zasadniczą służbę wojskową w zwykłym trybie. Dlatego pracodawca udziela pracownikowi – żołnierzowi służby terytorialnej, który został powołany na ćwiczenia wojskowe i do pełnienia takiej służby, urlopu bezpłatnego na okres trwania tych ćwiczeń lub służby.
W czasie trwania tego urlopu pracownik zachowuje wszystkie uprawnienia wynikające ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia (art. 124 ww. ustawy). Pracownik powołany do zasadniczej służby, okresowej lub terytorialnej służby wojskowej otrzymuje jednak od pracodawcy odprawę w wysokości dwutygodniowego wynagrodzenia obliczonego według zasad określonych dla ustalania ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. Odprawę taką pracownik otrzymuje tylko raz, nie przysługuje ona w razie ponownego powołania do tej samej służby.