GUS podał, ile wynosił w 2018 r. dochód osiągany z jednego hektara przeliczeniowego. Gminy mogą więc wydawać już decyzje w sprawie przyznania świadczeń dla rodzin utrzymujących się z gospodarstwa rolnego.
Jest to kluczowa kwestia, bo zgodnie z przepisami ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2220 ze zm.) w przypadku dochodu osiąganego z gospodarstwa rolnego przyjmuje się, że z jednego hektara przeliczeniowego otrzymuje się dochód miesięczny stanowiący 1/12 kwoty, która jest co roku ogłaszana przez prezesa GUS w obwieszczeniu (jest ona potem mnożona przez liczbę hektarów należących do rodziny oraz dzielona przez liczbę jej członków). Dlatego chociaż wnioski o świadczenia na dzieci na nowy okres świadczeniowy (zaczynający się 1 listopada) można składać przez internet od lipca, a od sierpnia w formie papierowej, to samorządy ze sprawdzeniem, czy rolnik spełnia warunki do ich przyznania, muszą czekać na informacje podawane przez urząd statystyczny (następuje to po 20 września danego roku).
Okazuje się, że w 2018 r. dochód z hektara przeliczeniowego wynosił 2715 zł w skali roku, co daje 226,25 zł miesięcznie. Oznacza to, że kwota w porównaniu z 2017 r. jest niższa, bo wtedy było to 3399 zł, czyli 283,25 zł. Ten spadek może spowodować, że rodzicom-rolnikom będzie łatwiej uzyskać świadczenia na dzieci, ponieważ kryterium dochodowe obowiązujące przy ustalaniu uprawnień do wsparcia wynosi tyle samo, co w ubiegłym roku, a mianowicie 674 zł w przeliczeniu na osobę w rodzinie lub 764 zł, gdy jest w niej niepełnosprawne dziecko. Podobnie może być również w przypadku świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego, gdzie dochód rodzica-rolnika jest obliczany w ten sam sposób, a dodatkowo przy przyznawaniu tej formy wsparcia na ruszający 1 października nowy okres świadczeniowy podwyższone zostało kryterium dochodowe (z 725 zł do 800 zł)