statystyki

Naganne gminne praktyki w social mediach: Tablica ogłoszeń, bez dyskusji

autor: Katarzyna Nocuń28.08.2019, 09:19; Aktualizacja: 28.08.2019, 09:19
instagram facebook snapchat twitter

social media, serwisy społecznościoweźródło: ShutterStock

Portale społecznościowe dla samorządów to najczęściej tablice ogłoszeń, a nie forum wymiany poglądów.

Zdarza się też, że użytkownicy są blokowani, gdy ich głos jest niewygodny dla władz samorządowych, a pytania i uwagi mieszkańców często pozostają bez odpowiedzi – wynika z raportu Sieci Obywatelskiej Watch Dog.

Organizacja wysłała pytania do wszystkich gmin z czterech województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, lubelskiego i lubuskiego. Odpowiedzi uzyskała od 63 proc. z nich. Dlatego – jak zaznacza – badanie należy traktować jako pilotaż, który pozwala na postawienie wstępnej diagnozy dotyczącej obecności gmin w mediach społecznościowych. Większość z nich, bo 72 proc. zbadanych urzędów, ma fanpage na Facebooku, znacznie rzadziej profil na Twitterze, bo jedynie 7 proc. Najczęściej prowadzą je osoby odpowiadające w urzędzie za komunikację, w jednej czwartej zbadanych urzędów była to osoba na kierowniczym stanowisku, a w pojedynczych przypadkach stronę gminy prowadziła firma zewnętrzna, konkretna osoba lub instytucja.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane