statystyki

Zamówienia publiczne: Jaką przyjąć wysokość zabezpieczenia?

autor: Marcin Nagórek16.08.2019, 18:00
dokumenty

Z analizy przepisów wynika, że zamawiający ma możliwość (nie obowiązek) ustanowienia zabezpieczenia, ponadto, że ustala się je w wysokości do 10 proc. ceny całkowitej podanej w ofercie albo maksymalnej wartości nominalnej zobowiązania zamawiającego wynikającego z umowy.źródło: ShutterStock

Nasza gmina rocznie udziela ponad 200 zamówień publicznych. Niestety, często mamy dylematy, jak stosować przepisy o zamówieniach publicznych, by dobrze zabezpieczyć wykonanie umowy. Chodzi o kwestie wysokości tego zabezpieczenia – czy ustalać je w maksymalnej wysokości, czyli wynoszącej 10 proc. całkowitej ceny inwestycji, czy też mniejszej? Nasze wątpliwości wynikają z przepisów kodeksu cywilnego dotyczących swobody umów oraz tego, że nie chcemy nadmiernie obciążać wykonawców.

Problematyka ta została uregulowana w art. 147–151 prawa zamówień publicznych. Zgodnie z art. 147 ust. 1 i 2 zamawiający może żądać od wykonawcy zabezpieczenia, które służy pokryciu roszczeń z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy. Wysokość zabezpieczenia ustala się w stosunku procentowym do ceny całkowitej podanej w ofercie albo maksymalnej wartości nominalnej zobowiązania zamawiającego wynikającego z umowy, jeżeli w ofercie podano cenę jednostkową lub ceny jednostkowe. Zabezpieczenie ustala się w wysokości do 10 proc. ceny całkowitej podanej w ofercie albo maksymalnej wartości nominalnej zobowiązania zamawiającego wynikającego z umowy. Jeżeli okres realizacji zamówienia jest dłuższy niż rok, zabezpieczenie, za zgodą zamawiającego, może być tworzone przez potrącenia z należności za częściowo wykonane dostawy, usługi lub roboty budowlane.

Granice są określone

Z analizy przepisów wynika, że zamawiający ma możliwość (nie obowiązek) ustanowienia zabezpieczenia, ponadto, że ustala się je w wysokości do 10 proc. ceny całkowitej podanej w ofercie albo maksymalnej wartości nominalnej zobowiązania zamawiającego wynikającego z umowy. Sformułowanie ustawowe, że jest to „do 10 proc.” sugeruje, iż gmina ma pewne granice, w ramach których jest władna ustalić wysokość ww. zabezpieczenia i ustalić je na niższym poziomie. W praktyce jest jednak tak, że stosowany jest maksymalnie dopuszczalny poziom ww. zabezpieczenia, choćby ze względu na troskę o finanse danej jednostki i obawę przed zarzutem niegospodarności.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane