Technologia staje się dziś nieodłącznym elementem samorządowej codzienności. Jest na tyle demokratyczna, że wielkość miejscowości nie ma tu żadnego znaczenia.
Media
Nowoczesne technologie zmieniają również samorządy. Planowanie i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań przynosi wymierne korzyści społeczne i środowiskowe. Z powstałej synergii, wykorzystując dorobek intelektualny człowieka, tworzy się technologie, które mają zmniejszać zapotrzebowanie na energię elektryczną czy cieplną, a także usprawnić funkcjonowanie miast, poprawić warunki życia mieszkańców, zadbać o zdrowie i środowisko. Technologia staje się nieodłącznym elementem codzienności, a wielkość miejscowości traci na znaczeniu.
Smart city oznacza jednak nie tylko zespół skomplikowanych technologii, lecz także wiele ułatwień w życiu codziennym dla społeczności lokalnych. Mówiąc inaczej, miasto o statusie smart city jest miejscem, gdzie dobrze żyje się zarówno mieszkańcom, jak i władzom.
Reklama
Mogłoby się wydawać, że inteligentne aglomeracje i związane z nimi udogodnienia znajdują odzwierciedlenie wyłącznie w dużych ośrodkach metropolitarnych, a nie małych miasteczkach. Nic bardziej mylnego, ponieważ jakość życia mieszkańców musi być wszędzie jednakowa, bez względu na położenie czy wielkość miast, w których żyją. Jedynym decydującym kryterium powinna być chęć obywateli do angażowania się w lokalne życie oraz władze wychodzące naprzeciw oczekiwaniom społeczności.
Jesteśmy dziś bez wątpienia świadkami rewolucji innowacyjności w zarządzaniu miastem. Dobrym przykładem są samorządy, które zdecydowały się na energooszczędne i inteligentne oświetlenie miejskie. System oszczędnie i racjonalnie zarządza energią, pozwalając nie tylko na zaoszczędzenie publicznych pieniędzy, lecz także ochronę środowiska.
Powszechny dostęp do informacji o mieście, planowanych czy prowadzonych inwestycjach, wydatkach, budżecie itp. daje mieszkańcom możliwość wglądu w to, co się dzieje, ale również realnego wpływu na rozwój miasta. Ważne jest więc udostępnianie aplikacji miejskich informujących na bieżąco o wydarzeniach społecznych czy kulturalnych. Mieszkańcy stają się świadomi życia miasta na jego wielu płaszczyznach.
Wykorzystując ideę smart city w kontekście polityki społecznej samorządów, jesteśmy w stanie wprowadzić wiele udogodnień dla grup, które potrzebują szczególnego wsparcia ze strony władz lokalnych. Nowoczesne technologie mogą pomóc w zrównaniu szans niepełnosprawnych czy seniorów poprzez wprowadzenie do otoczenia nowinek technicznych, które znoszą ograniczania architektoniczne oraz ułatwiają wykonywanie codziennych czynności, w tym kontakt z urzędami.
Przykładem takich nowinek mogą być systemy montowane w przestrzeni miast, które oferują funkcje aktywowania poszczególnych elementów infrastruktury w sposób bezobsługowy czy też przesyłanie dokumentów urzędowych za pomocą aplikacji i stron www, o których wcześniej już wspominałem. W idei inteligentnego miasta dostrzegam również dużą szansę na rozwój ekonomii społecznej oraz aktywizacji mieszkańców. Na myśl przychodzą mi w szczególności projekty tworzone przez społeczeństwo, dla jego członków – inicjatywy oddolne rozwijające się z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Wiele z tych projektów wpływa pozytywnie na budżet miasta, zadowolenie z poziomu życia, ale i na budowanie tożsamości lokalnej rozwijającej się na nowej płaszczyźnie kontaktu. Właśnie takie świadome podejście do kształtowania najbliższej przestrzeni sprawia, że mieszkańcy czują się aktywnymi współgospodarzami, mającymi wpływ na funkcjonowanie i wizerunek swojego miasta.
Realne, aktywne uczestnictwo mieszkańców w życiu miasta jest ważnym elementem umożliwiającym wzajemne otwarcie na linii urząd – obywatel. Chęć partycypacji w życiu miasta zwiększa świadomość oraz odpowiedzialność członków lokalnej społeczności i jest podstawą do budowania społeczeństwa obywatelskiego. Jednakże zarówno mieszkańcy, jak i samorządy muszą się stać aktywnym uczestnikiem takich procesów.
Smart city to nie tylko zespół skomplikowanych technologii, lecz także wiele ułatwień w życiu codziennym mieszkańców