Autopromocja

Kto zapłaci za dekomunizację? Samorządy buntują się przeciwko kosztom zmian tablic adresowych

nazwa ulicy Warszawa
nazwa ulicy WarszawaShutterStock
21 lutego 2019

Wymazanie nazw ulic nawiązujących do dawnego ustroju stało się polem nie tylko ideowej bitwy. Dekomunizacyjny bój toczy się także o pieniądze.

Czyszczenie wspólnej przestrzeni z symbolów PRL odbiło się rykoszetem nie tylko na mieszkańcach, ale również spółdzielniach i władzach miast. I o ile dla tych pierwszych organizacyjny chaos związany z ustawą dekomunizacyjną oznacza np. uciążliwości przy zamawianiu posiłku czy odbieraniu poczty, o tyle dla wspólnot i samorządów lista strat jest dużo większa. Przede wszystkim obejmuje ona koszty dostosowania się do nowych wymogów. A te wahają się od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych, zależnie od tego, na ilu blokach czy przystankach trzeba było usuwać tabliczki i oznaczenia z nazwami odwołującymi się do niepożądanych patronów i wydarzeń historycznych.

4156713-jak-ustawa-dekomunizacyjna-wplynela.jpg
Jak ustawa dekomunizacyjna wpłynęła na stolicę

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.