Samorządy będą mogły kontrolować dochody najemców. Ale tylko nowych. Ci, którzy przejmą lokal komunalny po zmarłym, są nie do ruszenia. Nawet jeśli mają wysokie dochody.
Na jednostkach samorządu terytorialnego, zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów z 21 czerwca 2001 r. (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1496 ze zm.), ciąży obowiązek zapewnienia schronienia mieszkańcom, zwłaszcza tym o najniższych dochodach. Jednak nawet te z nich, które remontują stare lokale i budują nowe, nie są w stanie zrealizować wszystkich potrzeb mieszkaniowych. Kolejka potrzebujących więc rośnie, a czas oczekiwania na przydział trwa latami. Według danych GUS za 2017 r. na najem mieszkań z zasobu gminnego czekało ponad 154 tys. rodzin. Dlatego uszczelnianie prawa jest konieczne. Chodzi m.in. o wyeliminowanie takich patologii, że z najtańszych lokali korzystają osoby, które stać na zakup czy wynajęcie mieszkania na rynku komercyjnym. Jednak zmiany, choć wydają się rewolucyjne i z pewnością są konieczne, nie dotyczą wszystkich najemców, a jedynie tych nowych.
Cezurą będzie 21 kwietnia. Tego dnia minie roczne vacatio legis dla niektórych przepisów wynikających z ustawy z 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy o finansowym wsparciu tworzenia lokali socjalnych, mieszkań chronionych, noclegowni i domów dla bezdomnych, ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 756). ramka Gminy od tego dnia będą mogły cyklicznie sprawdzać stan majątkowy najemców, z którymi podpiszą nowe umowy. Nie oznacza to jednak, że jeśli po takiej kontroli okaże się, iż ktoś poprawił swoją sytuację materialną, będą wypowiadać umowy i zmuszać kogoś do wyprowadzki. Według dr. Patryka Kuziora, wykładowcy na Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, oznacza to, że najemca będzie miał wybór: płacić gminie czynsz w wysokości bliższej realiom wolnorynkowym albo zwolnić mieszkanie komunalne i zaspokajać potrzeby mieszkaniowe bez wsparcia gminy. Będzie to możliwe, ponieważ w ustawie zapisano prawo odmowy przyjęcia podwyżki ze skutkiem rozwiązania umowy najmu. Dla JST jest to bardzo korzystne – w ten sposób część mieszkań może wrócić do ich zasobu i w przyszłości zostać oddana w najem osobom bardziej potrzebującym wsparcia.