35 proc. badanych zamierza oddać swój głos w wyborach do sejmików wojewódzkich na PiS (wraz z Porozumieniem i Solidarną Polską), 18 proc. na koalicję PO i Nowoczesnej, 7 proc. na PSL, 6 proc. na Kukiz'15, a 4 proc. na SLD - wynika z najnowszego, sierpniowego sondażu CBOS.

Na Partię Razem swój głos zamierza oddać 1 proc. respondentów, na partię Wolność również 1 proc. 24 proc. badanych wybrało odpowiedź "trudno powiedzieć".

W stosunku do badania z lipca poparcie dla PiS (wraz z Porozumieniem i Solidarną Polską) w wyborach do sejmików wojewódzkich wzrosło o 5 punktów proc., o 1 punkt proc. wzrosło poparcie dla: PO i Nowoczesnej, PSL, SLD, a dla Kukiz'15 zmalało o 1 punkt proc.

Z sondażu wynika również, że 76 proc. badanych spośród uprawnionych do głosowania deklaruje udział w wyborach samorządowych (przy czym 60 proc. na pewno, a 16 proc. raczej weźmie w nich udział); 12 proc. nie zamierza wziąć w nich udziału (7 proc. na pewno, a 5 proc. raczej nie weźmie udziału). Niezdecydowanych jest 12 proc. spośród respondentów.

Reklama

CBOS zapytał również o zainteresowanie I turą wyborów do rad gminnych, powiatowych i sejmików wojewódzkich oraz I turą wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Bardzo zainteresowanych tymi wyborami jest 29 proc. badanych, raczej zainteresowanych 46 proc., zupełnie niezainteresowanych 9 proc., raczej nie zainteresowanych 15 proc., a 1 proc. badanych wybrał odpowiedź "trudno powiedzieć".

Reklama

Największym zainteresowaniem, zgodnie z sondażem, cieszą się wybory samorządowe w dużych miastach powyżej 500 tys. mieszkańców (80 proc. zainteresowanych, 20 proc. niezainteresowanych). Najmniejszym zainteresowaniem natomiast wybory te cieszą się na wsiach (70 proc. zainteresowanych, 28 proc. niezainteresowanych i 2 proc. niezdecydowanych).

Ponadto 46 proc. badanych zamierza głosować na kandydatów związanych z obecnymi władzami miasta lub gminy, 33 proc. badanych na kandydatów niezwiązanych z obecnymi władzami miasta lub gminy, a 21 proc. jest niezdecydowanych.

W stosunku bo badania sprzed czterech lat (z października 2014 r.) odsetek badanych, którzy zamierzają głosować na kandydatów związanych z obecnymi władzami miasta lub gminy wzrósł o 11 proc., a na niezwiązanych z obecnymi władzami zmalał o 14 proc., a niezdecydowanych wzrósł o 3 punkty proc.

CBOS w komentarzu do badania podkreślił, że Polacy są zadowoleni z obecnych samorządów terytorialnych i inaczej niż przed poprzednimi wyborami samorządowymi, wyraźnie chcieliby utrzymania we władzach lokalnych dotychczasowych radnych także w następnej kadencji niż wymiany ich na nowych ludzi.

"Co więcej, dobre oceny działalności władz samorządowych silniej niż cztery lata temu łączone są z konkretnymi radnymi i konkretną opcją polityczną. Być może większa niż kiedykolwiek zachowawczość wyborców, jeśli chodzi o władze lokalne – poza pozytywnie ocenianymi efektami ich pracy – wynika z obaw o uprawnienia samorządów i ich samodzielność w przyszłości" - czytamy w komentarzu CBOS.

"Nastroje Polaków wciąż pozostają w bardzo dużym stopniu upolitycznione. Skala zainteresowania wyborami władz lokalnych, jak i deklaracje udziału w nich należą do najwyższych w tym roku, są też wyraźnie wyższe od rejestrowanych w ubiegłych latach" - dodała sondażownia.

Nawiązując do poparcia dla partii w wyborach do sejmików wojewódzkich CBOS ocenił, że "wydaje się", że z lepszymi efektami przepracował wakacje komitet wyborczy PiS niż PO i Nowoczesnej.

"PiS powiększył liczbę swoich zwolenników, odzyskał przewagę nad PO i Nowoczesną w miastach średniej wielkości oraz zmniejszył dystans w największych aglomeracjach, jednocześnie utrzymując dotychczasowy stan posiadania na wsi i w małych miastach" - czytamy w komentarzu.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 16–23 sierpnia 2018 roku na liczącej 1066 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.