W małych gminach bez szans na opiekę, w miastach wędrówka od placówki do placówki. Tak wygląda całoroczny dostęp do przedszkoli w całym kraju.
Zgodnie z przepisami przedszkola samorządowe są placówkami nieferyjnymi, czyli pracującymi przez cały rok kalendarzowy. W praktyce jednak na czas wakacji wiele przedszkoli jest zamykanych. W dużych aglomeracjach, gdzie placówek jest więcej, upowszechnił się system dyżurów – wyznaczone przedszkola działają przez tydzień lub dwa, potem ich rolę przejmują następne. Przenoszenie dzieci z placówki do placówki nie jest dla rodziców wygodne, ale i tak są oni w dużo lepszej sytuacji niż rodzice z małych miejscowości, gdzie takiej możliwości najczęściej nie ma.
Sytuacja ta utrzymuje się od lat. W tym roku jednak zamkniętych przedszkoli jest więcej niż zwykle. Głównym powodem są remonty. Samorządowcy nieoficjalnie przyznają, że związane są one z nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Szkoły i przedszkola, obok chodników i kanalizacji, najbardziej przemawiają do potencjalnych wyborców.