Dodatkowy zastrzyk funduszy ma pozwolić samorządom wrzucić jej rozwój na wyższy bieg. Niewykluczone, że dopłacą do tego wszyscy kierowcy.
Wczoraj rząd przyjął projekt ustawy o biopaliwach ciekłych i biokomponentach, która powołuje do życia Fundusz Niskoemisyjnego Transportu (FNT). Ma on być głównym instrumentem wsparcia dla samorządów, które czekają w najbliższych latach duże wydatki m.in. na elektryfikację taboru komunikacji miejskiej, sukcesywną wymianę floty pojazdów administracji i dostosowanie infrastruktury do ładowania aut na prąd.
Fundusz ma podlegać ministrowi energii. To on będzie sporządzał plan finansowania, wskazywał tryb wyboru projektów i je zatwierdzał. Sprawy organizacyjne powierzono Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Trzecim uczestnikiem FNT ma być Bank Gospodarstwa Krajowego, który będzie prowadził rachunek funduszu i świadczył usługi doradcze.