Z punktu widzenia JST i ekspertów nowelizacja jest niejednoznaczna. Właściwie dzisiaj nikt jeszcze nie potrafi powiedzieć, czy zmiany przyniosą poprawę, czy jednak utrudnią życie samorządom. No i czy nowa rola wojewody oznacza realne zagrożenie dla samodzielności marszałków
Przypomnijmy. Nowelizacja zakłada zwiększenie roli wojewodów przy: wyborze, monitorowaniu oraz kontrolowaniu realizacji projektów unijnych. Oni lub ich przedstawiciele będą mogli uczestniczyć jako obserwatorzy w komisjach oceny projektów lub komitetu monitorującego. Jednak bez prawa głosu. Przedstawiciela władzy rządowej trzeba będzie jednak informować o posiedzeniach tych organów. Nowela zakłada też, że wojewodowie na zlecenie ministra rozwoju będą prowadzić kontrole, także doraźne w instytucjach zarządzających, pośredniczących czy wdrażających.
– Zmiany w ustawie nie są przełomowe – stwierdza krótko Agnieszka Dawydzik, menedżer w zespole sektora publicznego Deloitte, była dyrektor w Ministerstwie Rozwoju. – Trudno ocenić, czy dla samorządowców będą na plus czy minus – dodaje. Sceptycznie podchodzi także do skrócenia terminów procedury odwoławczej. Powód? Otóż niewiele przyspieszy to postępowanie, za to może sprawić kłopot, gdy do rozstrzygnięcia sprawy trzeba będzie wezwać eksperta. Jej zdaniem powołanie rzeczników funduszy może się w praktyce okazać tylko kolejnym biurokratycznym wymogiem.