Badanie, czy podmiot zgłaszający znak towarowy do rejestracji w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) działał, mając świadomość niezgodności swojego postępowania z normami, musi obejmować wszelkie istotne okoliczności – orzekł Sąd UE pierwszej instancji.
Włoska spółka SA.PAR, rejestrując znak słowny Gruppo Salini m.in. dla usług finansowych i konstrukcji budowlanych, działała w złej wierze – uznała Izba Odwoławcza OHIM. Uchyliła więc przychylną dla tego przedsiębiorcy decyzję wydziału unieważnień urzędu. Skutkiem tego SA.PAR nie mogła już występować na rynku jako właściciel praw do oznaczenia zawierającego słowo Salini. Zaskarżyła więc unieważnienie znaku do sądu w Luksemburgu. Ten przychylił się jednak do zdania izby i interwenienta – spółki Salini Construttori, który wniósł o unieważnienie rejestracji.
Sąd orzekł, że chociaż prawo Unii nie definiuje złej wiary rejestrującego znak, to jednak analiza takich okoliczności – jak wiedza o używaniu przez kogoś innego identycznego lub podobnego oznaczenia albo zamiar zablokowania dalszego używania go – świadczy o złej wierze wnioskodawcy. Sędziowie dodali, że czasem wystarczy wziąć pod uwagę logikę handlową, jaką kieruje się zgłaszający, lub chronologię wydarzeń związanych z czynnościami zmierzającymi do uzyskania praw do znaku.