Organizacja zbiorowego zarządzania ma prawo domagać się podania jej takich informacji, jakie uznaje za niezbędne dla obliczenia wynagrodzenia należnego twórcom. Nie musi się ograniczać wyłącznie do nakładu, w jakim wydano płyty DVD, i ceny, po jakiej je sprzedawano – wynika z wyroku wydanego przez Sąd Najwyższy.
Pierwotny spór, którego pobocznym wątkiem jest wczorajsze orzeczenie, dotyczy zapłaty wynagrodzenia za filmy dodawane do gazet wydawanych przez Ringier Axel Springer Polska. W trakcie tego postępowania Stowarzyszenie Autorów ZAiKS wystąpiło z tzw. roszczeniem informacyjnym. To procedura przewidziana w art. 105 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 880 ze zm.), zgodnie z którą organizacja zbiorowego zarządzania „może domagać się udzielenia informacji oraz udostępnienia dokumentów niezbędnych do określenia wysokości dochodzonych przez nią wynagrodzeń i opłat”.
Roszczenie informacyjne jest powszechnie stosowane przez organizacje zbiorowego zarządzania. W tym jednak, przynajmniej zdaniem strony pozwanej, zbyt szeroki był zakres żądanych informacji, a także zbyt długi okres. ZAiKS chciał bowiem, aby RASP nie tylko wskazał, ile czasopism z dołączonymi płytami DVD sprzedał, czy ile wyniósł przychód z tego tytułu, ale domagał się wskazania wszystkich wpływów osiąganych z dystrybucji, w tym również reklam, barterów czy sponsoringu.
Reklama
Sądy, okręgowy i apelacyjny nakazały wydawcy przekazanie wszystkich tych informacji. W skardze kasacyjnej jego prawnicy przekonywali, że wykracza to poza uprawnienia przyznane organizacjom zbiorowego zarządzania przez art. 105 ust. 2 ustawy o prawie autorskim. Przepis ten pozwala bowiem domagać się udzielenia jedynie informacji niezbędnych do określenia wysokości dochodzonych wynagrodzeń. Wpływy z reklam, barter czy sponsoring nie mają na nie żadnego wpływu.

Reklama
– We wszystkich tego typu sprawach organizacje zbiorowego zarządzania żądają wynagrodzenia obliczanego na podstawie nakładu i ceny sprzedaży egzemplarza. Strona powodowa w żaden sposób nie wyjaśniła w jaki sposób informacje dotyczące wpływów z reklam czy barterów miałyby wpłynąć na wyliczenie stawek – argumentowała adwokat Anna Cichońska reprezentująca wydawcę. Dodała, że jej klient zwyczajnie nie ma wszystkich żądanych informacji. A to powód powinien wykazać, że nimi dysponuje. Inaczej dochodzi do multiplikowania postępowań sądowych. W innej sprawie dotyczącej tantiem wszczęto przeciwko RASP postępowanie egzekucyjne, choć przekazał wszystkie informacje, jakie posiadał.
Z takim przedstawieniem sprawy polemizował Michał Błeszyński, radca prawny reprezentujący ZAiKS.
– To dość przewrotne tezy. Roszczenie informacyjne formułowane jest przecież w związku z tym, że nie mamy żadnych informacji – argumentował. Przyznał, że w klasycznej sytuacji należne wynagrodzenie jest obliczane po prostu jako procent ceny od sprzedaży płyty DVD. Zaznaczył jednak, że w tej sprawie nie wiadomo, od jakiej podstawy liczyć ten procent. Sprzedawca osiągał bowiem różne zyski ze sprzedaży filmów. Być może nie wystarczy więc podać prostej różnicy między ceną czasopisma z filmem a bez niego. Sprzedawano po 200 tys. egzemplarzy, co mogło się odbić na zyskach z reklam.
Sąd Najwyższy oddalił skargę, uznając, że ZAiKS ma prawo domagać się nie tylko informacji o sprzedanym nakładzie czy cenach, ale także innych, które organizacja wskazała w swym pozwie.
– To zakres informacji, jakim powinien dysponować rzetelny, uczciwie działający przedsiębiorca. Służą one temu, by powód mógł wskazać, jakiego wynagrodzenia żąda w postępowaniu o zapłatę – wskazała w ustnych motywach wyroku sędzia sprawozdawca Marta Romańska. Zaznaczyła, że organizacja zbiorowego zarządzania może żądać tylko informacji niezbędnych do wyliczenia wynagrodzenia, ale w rzeczonej sprawie nie wykroczono poza ten zakres.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2017 r., sygn. akt I CSK 147/17.