Dyrektor instytutu badawczego będzie powoływany przez ministra nadzorującego placówkę, a nie w drodze konkursu. Tak wynika z nowelizacji ustawy o instytutach badawczych, którą zaproponowali posłowie PiS.
– Obecne regulacje uniemożliwiają prowadzenie skutecznego nadzoru nad instytutami badawczymi w przypadku, gdy dyrektor nie sprawuje swojej funkcji należycie. Taki stan jest niebezpieczny zwłaszcza w przypadku instytutów wykonujących zadania szczególnie ważne dla planowania i realizacji polityki państwa – wskazała wczoraj w Sejmie Lidia Burzyńska, poseł PiS.
Dlatego parlamentarzyści tej partii proponują, aby to minister nadzorujący instytut powoływał czy odwoływał jego dyrektora, i to bez pytania o zdanie rady naukowej. Projekt przewiduje też, że w przypadku odwołania dyrektora, minister nie będzie musiał wybierać do pełnienia jego obowiązków dotychczasowego zastępcy.