statystyki

Sprzedają firmy, żeby nie wypłacać wynagrodzeń

autor: Łukasz Guza14.11.2016, 07:45; Aktualizacja: 14.11.2016, 08:28
Do tej pory inspekcja wydała spółce nakaz niezwłocznego wypłacenia należności za lipiec dla 979 osób.

Do tej pory inspekcja wydała spółce nakaz niezwłocznego wypłacenia należności za lipiec dla 979 osób.źródło: ShutterStock

Przepisy mają uniemożliwić uchylanie się od wypłat pensji pracownikom poprzez zbycie przedsiębiorstwa. O taką zmianę prawa będzie wnioskować Państwowa Inspekcja Pracy. Odpowiedzialność za należności płacowe ma ponosić ten podmiot, który podpisywał umowę i korzystał z pracy zatrudnionych. Propozycja zmian w najbliższym czasie ma trafić do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Inicjatywa inspekcji to pokłosie przypadku spółki Bezpieczny List. W sierpniu tego roku firma InPost sprzedała tę spółkę córkę przedsiębiorstwu Tenes One, a to odsprzedało ją następnie podmiotowi, który jest zarejestrowany na Cyprze (za kwotę 5 tys. zł). Około 1 tys. pracowników Bezpiecznego Listu nie otrzymało wynagrodzenia za lipiec tego roku. Po kontroli PIP okazało się, że zaległości płacowe za ten miesiąc wyniosły prawie 2 mln zł. Jednocześnie nowy właściciel Bezpiecznego Listu nie był w stanie przedłożyć listy płac za sierpień, bo – jak tłumaczył – nie otrzymał pełnej dokumentacji od poprzedniego właściciela, czyli InPostu. Obecnie trwa kolejna już kontrola w spółce, tym razem dotycząca wynagrodzenia za sierpień i wrzesień tego roku. Zdaniem byłego pracodawcy zobowiązania płacowe przeszły na nowych właścicieli spółki.

– Sprzedaż zależnego podmiotu jest traktowana jako sposób na unikanie odpowiedzialności za wynagradzanie pracowników. Dlatego skierujemy do resortu pracy wniosek o zmianę przepisów, która uniemożliwi takie praktyki – zapowiada Roman Giedrojć, główny inspektor pracy.

Propozycja ma przewidywać przypisanie odpowiedzialności za należności płacowe sprzedającemu firmę lub jej część (który podpisywał umowy z pracownikami). Miałaby ona trwać od momentu dokonania transakcji (np. przez rok lub dwa lata). To uniemożliwiałoby obchodzenie prawa poprzez sprzedaż spółek podmiotom, które nie dysponują środkami na pensje.


Pozostało jeszcze 33% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ic(2016-11-15 08:35) Zgłoś naruszenie 00

    Pierwsza rzecz to powinien być obowiązek meldunkowy lub rejestracyjny. Osoba fizyczna lub podmiot mają być przez państwo namierzalni. Obecnie to prawdziwa farsa. Jakiś oszust wynajmuje sobie ruderę ze skrzynką pocztową, zatrudnia pracowników, korzysta z ich pracy, a potem znika. Coś takiego powinno być karane jak kradzież zuchwała. A państwo, powinno wprowadzić obowiązek meldunkowy. Powinien być uproszczony, bez konieczności wymiany całości dokumentów, ale obowiązek. Co do odpowiedzialności w przypadku przejścia zakładu na nowego pracodawcę, mamy art. 23(1) i odpowiedzialność solidarną dotychczasowego i nowego pracodawcy. Problemem jest tu natomiast pracodawca-spółka i zmiany w ramach spółki. Tu rozwiązanie tego problemu nie jest takie proste. Trzeba by się było nad tym dobrze zastanowić.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane