statystyki

Bójmy się robotów. Wkrótce mogą zabrać nam pracę

autor: Sebastian Stodolak12.11.2016, 19:30
robot

"Gdy wymyślono traktor, utrzymanie stracił właściciel konia, ale zawsze mógł przekwalifikować się na kierowcę tego traktora. A teraz? Teraz maszyny już nie potrzebują ludzkiego nadzorcy czy ludzkiego sterowania."źródło: ShutterStock

Już teraz komputery zaczynają myśleć, podejmować decyzje, rozwiązywać problemy. Robią to, co było dotąd naszą domeną. I właśnie dlatego nasze miejsca pracy są zagrożone.

Praca to nasza wewnętrzna potrzeba czy smutna konieczność?

Potrzebujemy nie pracy, ale tego, co ona nam daje: środków na utrzymanie oraz poczucia spełnienia.

Czyli świat bez pracy, którą za nas – jak niektórzy wróżą – zaczną wykonywać maszyny, będzie światem biednych i nieszczęśliwych ludzi?

Warunkiem koniecznym do realizacji takiego scenariusza byłoby wynalezienie zaawansowanej sztucznej inteligencji. Tylko myślące roboty mogłyby przejąć wszystkie ludzkie zajęcia. Jednak wizja przyszłości, w której roboty są inteligentne – a przez to właśnie, że są robotami, są wielokrotnie bardziej inteligentne niż ludzie – jest raczej przerażająca niż budująca, bo przecież człowiek w takim świecie staje się zbędny.

Wizja mroczna, ale czy realna?

Elon Musk czy Stephen Hawking uważają, że tak. Mnóstwo mądrych ludzi pracuje nad tym, by stworzyć myślące roboty, i wierzy, że w końcu im się to uda.

Naukowcy chcą tego myślącego robota stworzyć w zimnych cyfrowych realiach kodu binarnego. A ludzka myśl to przecież nie tylko zimna kalkulacja. Nasze logiczne rozumowanie jest zespolone z emocjami. Roboty może będą myśleć, ale nie zaczną odczuwać. Ich inteligencja zawsze więc będzie inna niż ludzka – zawsze trochę udawana. Będą zawsze – w porównaniu do ludzi – zbyt matematycznie racjonalne.

Jest pan pewien? Cała ta duma, że jesteśmy tak odrębni jako ludzie, znika przy większym powiększeniu. Jeśli spojrzymy na nasz mózg pod wystarczająco mocnym mikroskopem, to co zobaczymy?

Neurony.

Właśnie. Połączenia między nimi, impulsy elektroniczne tworzą myśl. Skąd więc ta pewność, że nie jesteśmy maszynami? Już teraz eksperymentuje się z technologią pozwalającą robotom na podstawie wyrazu twarzy człowieka odgadywać nasze emocje. To relatywnie łatwe, bo z punktu widzenia obserwacji czysto biologicznej jesteśmy myślącymi maszynami z pewnym definiowalnym i zapisywalnym cyfrowo zestawem cech. Może my także w pewien sposób udajemy świadomych? A jeśli tak, to czym to się różni od tych hipotetycznych myślących robotów?

Zdolnością do wykraczania poza siebie. To warunek rozwoju. Gdybyśmy, jak pan mówi, byli tylko myślącymi maszynami, to co skłaniałoby nas do wynalezienia takich konceptów, jak Bóg? Co dawałoby nam chęć podboju kosmosu albo po prostu chęć zwiększania własnego dobrobytu?

Rozumiem, że takie zastrzeżenia – oparte na wierze, że świadomość to element duszy, i wierze w całkowitą wolną wolę – mogą padać z religijnej perspektywy. Lecz w momencie, gdy człowiek stworzy myślącego robota na swój obraz, zostaną one zweryfikowane. Okaże się, czy faktycznie poza biologicznym mechanizmem jest w nas coś więcej. Bo jeśli jest, to taki robot nie będzie w stanie zastąpić człowieka. Zejdźmy jednak na ziemię – wizja myślących robotów jest relatywnie odległa. Nie sądzę, by w ciągu najbliższych 20–30 lat pojawił się w tej kwestii jakiś przełom.

Czyli profesja dziennikarza jest na razie przez roboty niezagrożona?

Przeciwnie. Problemem dla ludzkości, dla rynku pracy są nawet te roboty, automaty i komputery, które już stworzyliśmy. Przecież istnieją programy, które potrafią same „pisać” proste formy dziennikarskie, takie jak raport sportowy czy sprawozdanie. Wywiadu jeszcze maszyny nie przeprowadzą i nie zredagują, ale z powodzeniem stworzą prosty artykuł newsowy, którego nie odróżnisz od tych tworzonych przez człowieka. Już teraz komputery – w ograniczonym ujęciu – zaczynają myśleć, podejmować decyzje, rozwiązywać problemy i uczyć się, czyli robić to, co było dotąd domeną stricte ludzką. I właśnie dlatego nasze miejsca pracy są zagrożone.

Nieraz już straszono, że maszyny zastąpią ludzi. Proroctwa się nie ziściły. Teraz ma być inaczej? Dlaczego?

Gdy wymyślono traktor, utrzymanie stracił właściciel konia, ale zawsze mógł przekwalifikować się na kierowcę tego traktora. A teraz? Teraz maszyny już nie potrzebują ludzkiego nadzorcy czy ludzkiego sterowania. Widać to jak na dłoni w eksperymentach z autonomicznymi autami – nie potrzeba kierowcy. Wie pan, jakie problemy dla milionów osób zatrudnionych w transporcie to oznacza? A to tylko jedna z wielu branż dotkniętych automatyzacją. Dawniej łatwiej można było wnieść wartość dodaną wyższą niż ta wnoszona przez nowe maszyny dzięki dodatkowej, relatywnie niezbyt wyszukanej edukacji. Teraz będzie to bardzo trudne.

Ktoś musi projektować maszyny, serwisować je, usprawniać, wymyślać nowe, złomować, dostosowywać, naprawiać...

To standardowa narracja. Nic się nie dzieje, będzie dobrze. Dzięki nowym technologiom powstanie wystarczająco dużo miejsc pracy, żeby zbalansować te, które ulegają destrukcji.

A tak, jak rozumiem, nie będzie?


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • miachal(2016-11-13 21:06) Zgłoś naruszenie 11

    no ciekawe jak robot miałby zastąpić rolę doradcy w sklepach typu media expert, jak klient zapyta o jakąś specyfikację czy ocenę jakości produktów. nie przejdzie

    Odpowiedz
  • Wg Eltona Muska(2016-11-12 21:16) Zgłoś naruszenie 01

    Roboty wypracują pensję dla pracowników..... Lem również przewidywał że zaówać w pracy będą Roboty.... a Pracownicy będą otrzymywać pensję wypracowaną przez żelaznego pracownika.

    Odpowiedz
  • Kirito (2016-11-25 10:46) Zgłoś naruszenie 00

    Roboty by siedział na kasie cały czas, a kobiety i faceci mogli na spokojnie wykładać towar na całym sklepie i spoko roboty

    Odpowiedz
  • Fajnie że roboty będą produkować coraz więcej.....(2016-11-13 12:10) Zgłoś naruszenie 02

    Tylko kto to kupi...... bezrobotni ludzie ....czy pracujące roboty

    Odpowiedz
  • dfdf(2016-11-12 22:57) Zgłoś naruszenie 02

    no to po wuj szydłowa daje za darmo za rozmnażanie się 500+ jak mają rooty pracować.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane