Ograniczona będzie sprzedaż towarów w trakcie niedzielnych jarmarków, pikników, giełd. Ucierpią na tym przede wszystkim regiony turystyczne.
Projekt w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę, który przygotowała NSZZ „Solidarność”, zawiera wiele wyjątków. W ostatni dzień tygodnia będą mogły handlować np. małe stacje paliw lub niektóre kioski i kwiaciarnie. Proponowane przepisy nie przewidują jednak odstępstw dla tradycyjnego handlu związanego np. z ruchem turystycznym lub regionalnymi świętami. W rezultacie mocno ograniczona może być sprzedaż np. w trakcie lokalnych, niedzielnych festynów, jarmarków, pikników. Najwięcej strat mogą jednak odnotować ośrodki turystyczne, dla których handel w weekendy oznacza pokaźne zyski. Tego typu wątpliwości prowokują pytanie o to, czy należy rozważać wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu handlowania w niedzielę, czy też pozostawić decyzję w tej sprawie samorządom.
Baloniki na druciku