Zleceniobiorcy będą mogli stać za ladą w Boże Narodzenie, ale już nie w zwykłą niedzielę. Podobne problemy mają m.in. stacje paliw, piekarnie, cukiernie, a także centra dystrybucyjne.
Przygotowany przez NSZZ „Solidarność” projekt ograniczający handel w siódmy dzień tygodnia nie jest dostosowany do kodeksowego zakazu wykonywania pracy w święta. – A to oznacza, że inne zasady będą obowiązywać w zwykłe niedziele, a inne w 13 dni świątecznych w ciągu roku, czyli np. w Boże Narodzenie lub Wielkanoc. Stworzy się miszmasz – zwraca uwagę Grzegorz Orłowski, radca prawny z kancelarii Orłowski Patulski Walczak.
Doprowadzi to do absurdalnych sytuacji. Dla przykładu, jeśli święto Wszystkich Świętych wypadnie w niedzielę, zakazane będzie handlowanie zniczami przy cmentarzach (bo ograniczenia obejmą też stoiska i stragany). W święto będą mogły być otwarte wszystkie stacje paliw, a w niedzielę – tylko niektóre (te spełniające wymogi z ustawy). Odwrotnie będzie w przypadku kiosków – one będą mogły być otwarte w niedzielę, ale w święta mają być zamknięte (chyba że sprzedaż poprowadzi sam właściciel).