Ustawodawca powinien zmienić przepisy o policji w taki sposób, żeby było możliwe zawieszenie postępowania dyscyplinarnego do czasu zakończenia sprawy karnej. Taki sygnał wczoraj został skierowany do władzy ustawodawczej przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Co jednak nie zmieniło faktu, że TK uznał art. 135 r ust. 5 ustawy o policji jako zgodny z konstytucją w zakresie, w jakim uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego po upływie okresu pięciu lat od uprawomocnienia się orzeczenia o wydaleniu ze służby ze względu na przewinienie. I to nawet w sytuacji, gdy funkcjonariusz w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu został prawomocnie uniewinniony.
Sędziowie TK uzasadniając wydany wyrok wskazali, że naruszenie zasad etyki zawodowej jest autonomicznym warunkiem odpowiedzialności dyscyplinarnej. Może nastąpić w związku z naruszeniem dyscypliny służbowej lub być od niej niezależne. Co więcej, czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne może mieć znamiona przestępstwa. W takim przypadku funkcjonariusz podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od karnej. W przypadku takich zbiegów ustawodawca – zdaniem TK – powinien zmienić przepisy.
Zwolnienie ze służby