TEZA: Bezpodstawne jest przerzucanie na pracodawcę ryzyka ponoszenia kosztów pozasłużbowych połączeń telefoniczno-internetowych wykonanych w prywatnym interesie pracownika, ponieważ wyrządzenie pracodawcy szkody przez używanie służbowego telefonu do celów prywatnych nie jest działaniem w granicach ryzyka pracodawcy ani dopuszczalnego ryzyka pracownika.
Sygn. akt II PK 31/15, WYROK SĄDU NAJWYŻSZEGO z 22 marca 2016 r.
Reklama
STAN FAKTYCZNY

Reklama
Pracownik był zatrudniony w towarzystwie ubezpieczeniowym (dalej: TU) na podstawie umowy o pracę na pół etatu od 1 czerwca 2011 r. do 31 stycznia 2012 r. TU rozwiązało ten kontrakt bez zachowania okresu wypowiedzenia 3 sierpnia 2011 r. Przyczyną zakończenia stosunku pracy było nieuprawnione używanie przez pracownika telefonu służbowego do celów prywatnych, które spowodowało wyrządzenie pracodawcy szkody w wysokości 37 tys. zł. Podwładny wykonywał z telefonu służbowego połączenia krajowe, zagraniczne i internetowe poza godzinami pracy oraz w dni wolne od pracy. Średnie wysokości rachunków innych zatrudnionych wynosiły ok. 200 zł miesięcznie, natomiast w przypadku pozwanego pracownika jedynie za czerwiec 2011 r. było to aż 36 140 zł. Złożona przez pracodawcę reklamacja w związku z wysokością faktury na usługi telekomunikacyjne nie została uwzględniona przez operatora, gdyż wszystkie połączenia zostały wykonane z telefonu pracownika i nie budziły wątpliwości pod względem technicznym.
Sąd I instancji uznał, że działania zatrudnionego stanowiły naruszenie kodeksu pracy i regulaminu pracy obowiązującego u pracodawcy poprzez nienależyte wykonanie obowiązków pracowniczych. Sam podwładny nie negował, że świadomie używał telefonu do celów prywatnych, i był gotowy uregulować nadwyżkę rachunku, jednak kwota bardzo go zaskoczyła. Sąd orzekł tym samym na korzyść TU.
Pracownik wniósł apelację i okazało się, że sąd II instancji ma odmienne zdanie w opisywanej sprawie. Sąd okręgowy uwzględnił apelację z powodu błędnej wykładni prawa odnośnie do obowiązków i odpowiedzialności pracodawcy. Argumentował, że pracodawca nie poinformował zatrudnionego o planie taryfowym przypisanym do powierzonego mu telefonu służbowego, co stanowiło naruszenie obowiązku informacyjnego pracodawcy o uprawnieniach i powinnościach ciążących na pracowniku. Zatem przekroczenie przez tego ostatniego planu taryfowego obciąża pracodawcę w ramach ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej i wyłącza odpowiedzialność odszkodowawczą pracownika. Sąd odwołał się przy tym do informacji uzyskanych w innej sprawie z prywatnej opinii biegłego z zakresu telekomunikacji, który wyjaśniał, że operatorzy telekomunikacyjni mogą stosować blokady lub ograniczenia szybkości transmisji danych po wyczerpaniu określonego limitu, a smartfony „mogą samoczynnie dokonywać połączeń z internetem w celu sprawdzenia dostępności aktualizacji oprogramowania”, dlatego „zarówno po automatycznym, jak i ręcznym zestawieniu połączenia może nastąpić transmisja dużych ilości danych”. W ocenie sądu pracodawca mógł więc ustalić limity na usługi i monitorować korzystanie przez pracownika z telefonu. Pracownik został tym samym uwolniony od odpowiedzialności zgodnie z art. 117 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.; dalej: k.p.), który stanowi, że pracownik nie ponosi ryzyka związanego z działalnością pracodawcy. Zatrudniający złożył skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE Sąd Najwyższy nie zgodził się z argumentacją sądu II instancji. W opinii SN skarga od wyroku tego sądu była uzasadniona, gdyż został on wydany bez podstawy prawnej, a ponadto był błędny i nieuzasadniony w tym zakresie, że w sposób nieracjonalny obarczał pracodawcę ryzykiem i kosztami samowolnego używania służbowego sprzętu do celów prywatnych, sprzecznego z pracowniczym obowiązkiem dbałości o dobro pracodawcy. Sąd II instancji błędnie uznał, że skoro pracodawca nie poinformował pracownika o obowiązującym planie taryfowym przypisanym do powierzonego mu telefonu, to przekroczenie przez podwładnego tego planu obciąża jedynie pracodawcę w ramach ryzyka związanego z prowadzoną przez niego działalnością. Sąd Najwyższy stwierdził, że bezpodstawne jest przerzucanie na pracodawcę ryzyka ponoszenia kosztów pozasłużbowych połączeń telefoniczno-internetowych wykonanych w prywatnym interesie pracownika. W jego ocenie samowolne używanie przez zatrudnionego służbowego telefonu do celów prywatnych nie było działaniem ani w granicach ryzyka pracodawcy, ani w granicach dopuszczalnego ryzyka pracownika i wyrządziło zatrudniającemu szkodę. Sąd uznał, że pracodawca nie przyczynił się też do jej powstania, bo jej podłożem były wyłącznie ponadnormatywne i niestandardowe transmisje danych dla zaspokojenia prywatnych potrzeb zatrudnionego. Szkoda została więc wyrządzona umyślnie, a pracownik odpowiada za nią w jej pełnej wysokości – i to bez względu na to, czy wyrządził ją przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych, czy tylko korzystając z prywatnej okazji lub sposobności ich wykonywania.
W związku z powyższym SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Zaznaczył również, że pracownik nie może być całkowicie pozbawiony możliwości incydentalnego posługiwania się niektórymi sprzętami służbowymi (np. telefonem czy komputerem) dla zaspokojenia istotnych potrzeb lub celów prywatnych, jeżeli takie działania nie wyrządzają pracodawcy szkody, nie podważają istoty stosunku pracy oraz nie naruszają zakładowych lub powszechnych zasad współżycia społecznego.