statystyki

Przedsiębiorczy jak pracownik, czyli o tym, jak oszukuje się pracodawców

autor: Paweł Ziółkowski07.01.2016, 09:08
Jeżeli pracownik popełnił przestępstwo, pracodawca powinien poinformować o tym organy ścigania.

Jeżeli pracownik popełnił przestępstwo, pracodawca powinien poinformować o tym organy ścigania.źródło: Inne

PROBLEM: Wśród pracowników – jak w każdej innej grupie społecznej – trafiają się osoby mniej lub bardziej uczciwe. Niektórym z nich nie zawsze wystarcza to, co dostają od swoich pracodawców. Szukają wtedy dodatkowych profitów. W przypadkach drobniejszych nadużyć pracodawcy często przymykają oko. Pracownicy jednak nie zawsze znają umiar, wobec czego zmuszają pracodawcę do podjęcia określonych działań. A że wyobraźnia ludzka jest nieograniczona – pomysły pracowników też bywają czasem zaskakujące. Wszystkie sytuacje opisane poniżej są autentyczne.

Co potrafią zatrudnieni

1. Kradzież majątku firmowego

Obowiązkiem pracownika jest dbać o mienie pracodawcy. Niektórzy pracownicy biorą to sobie zbyt do serca i tak się o nie troszczą, że aż... zabierają je do domu. W pracy dość często giną długopisy, drobne narzędzia, środki czystości itp.

Niekiedy podwładni nie bawią się w detal i próbują przywłaszczyć sobie coś bardziej wartościowego, np. firmowy utarg czy pieniądze klientów. Często pracownicy tłumaczą się w takich przypadkach, że w trybie pilnym potrzebowali pieniędzy na jakiś cel (bywa, że chodzi o interes życia, który okazuje się niewypałem), a nie mając zdolności kredytowej zmuszeni byli „pożyczyć” je od pracodawcy.

2. „Przedsiębiorczy” pracownicy i kasa fiskalna

Kradzież pieniędzy jest jednak dość łatwo wykryć, wobec czego pracownicy próbują na inne sposoby wzbogacić się kosztem pracodawcy. Za przykład może posłużyć historia pewnego sklepu. Ze względu na zbieg absencji urlopowych i chorobowych za ladą tego dnia stała właścicielka. Przyszła klientka z reklamacją towaru. Zakup miała udokumentowany paragonem wystawionym przez sklep, więc wydawałoby się, że wszystko jest w porządku. Problem jednak w tym, że żaden raport fiskalny nie zawierał danych transakcji. Zatem jakim cudem udało się wygenerować paragon bez raportu? Za wszystko odpowiadało dwóch „przedsiębiorczych” pracowników. Otóż kupili oni kasę fiskalną i wprowadzili do niej dane sklepu. Jadąc do hurtowni po towar, kupowali go dla swojej szefowej, a dodatkowo zawsze brali kilka sztuk dla siebie. Następnie sprzedawali swój towar klientom, podszywając się pod swojego pracodawcę i wystawiając fałszywe paragony fiskalne, a więc popełniali bardzo poważne przestępstwo skarbowe, za które grozi wielomilionowa grzywna.

3. Pożyczenie samochodu służbowego

Pracownicy, którzy robią prywatne interesy w ramach obowiązków pracowniczych, zazwyczaj jednak działają w sposób bardziej dyskretny, przez co trudniejszy do wykrycia. Najczęściej wpadają przez przypadek. Jeden z pracowników miał wypadek z winy innego kierowcy, kiedy jechał samochodem służbowym. Miał przy tym szczęście i nieszczęście równocześnie. Szczęście polegało na tym, że wyszedł z niego cało. Nieszczęście zaś na tym, że nie powinno go być w miejscu, w którym był, a na pace nie powinien się znajdować obcy towar. Tak się bowiem złożyło, że pracownik w godzinach pracy bez zgody pracodawcy przewoził służbowym autem towary do sklepu należącego do żony. Nie była to więc kradzież, ale zachowanie pracownika było do niej zbliżone – używał bowiem majątku innego podmiotu do własnych celów, a na dodatek robił to w godzinach pracy, za którą pobierał wynagrodzenie.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • CRX(2020-01-30 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    Haha pożyczenie samochodu. Powiedzcie to niebieskim którzy często wożą żonki do domu i odbierają dzieci ze szkół. Takie notoryczne widoki na pewno wielu widziało.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane