NIK krytycznie o aktywizacji: Umożliwia traktowanie bezrobotnych jako darmowej siły roboczej

17.07.2015, 08:40; Aktualizacja: 17.07.2015, 08:44
bezrobotny-praca

Kontrola pokazała także naganną, choć niestety nagminną, praktykę nadużywania staży jako źródła darmowego wsparcia kadrowego.źródło: ShutterStock

Staże, szkolenia, roboty publiczne czy prace interwencyjne w niewielkim stopniu przyczyniają się do aktywizacji osób bezrobotnych. Nie tylko nie pomagają w znalezieniu pracy, ale wręcz umożliwiają traktowanie bezrobotnych jako taniej lub wręcz darmowej siły roboczej. NIK zwraca uwagę, że wskaźniki efektywności zatrudnienia, na podstawie których Ministerstwo Pracy ocenia skuteczność działań aktywizacyjnych, są nazbyt optymistyczne i nie oddają skali problemu. W rzeczywistości bowiem bezrobotni rejestrują się ponownie w pośredniakach, które kierują ich na kolejne staże czy szkolenia.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Informacja prasowa
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • jura(2015-07-17 09:41) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety ryba psuje się od głowy,Urzędy Pracymuszą działać zgodnie z prawem a prawo powstaje w Warszawie miejscu coraz bardziej odrealnionym.

    Odpowiedz
  • Polak(2015-07-17 11:32) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego tak jest - bo pracodawcy, za przyzwoleniem rządu mają prawa tak traktować pracownika -a jak ? jak niewolnika. Tylko niewolnik pracuje za darmo - zmienili nazwe i teraz to się staż nazywa. Polacy są niewolnilami lub tania siła roboczą dla wszystkich chętnych z całej Unii . 1850 brutto to 1300 netto niech ten mądrala z rządu, który to ustalił spróbuje za to żyć, ż chęcią zobaczę jak zamiast ośmiorniczek wpieprza kaszankę i pije Mamrota.

    Odpowiedz
  • oman(2015-07-17 13:03) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli to jest prawda i ludzie byli w swoim kraju traktowani jak niewolnicy i NIK wie kto dopuszczał się takiego procederu to wszystkim wykorzystywanym należy się odszkodowanie za niewolnicza pracę.

    Odpowiedz
  • Lengyel(2015-07-17 18:16) Zgłoś naruszenie 00

    Karygodne nadużywanie przepisów, których konstrukcja sama w sobie zezwala na ich takie a nie inne użycie. Od dawna uważam że staże są tylko formą wyzysku, gdzie jedynym wygranym jest nieuczciwy pracodawca. A kto za to płaci? Jeśli napisać że Państwo to chyba wystarczy by dopowiedzieć że Wy - wszyscy uczciwie pracujący i płacący składki. Oczywiście nie chodzi tylko o same staże - w tym malowidle fikcji, pracowniczym absurdzie i zatrudnieniowym matrixie prym wiodą tzw. warsztaty i niepotrzebne szkolenia, które i tak żadnego konkretnego zatrudnienia nam nie przybliżą, stanowią za to świetne źródło utrzymania dla osób je organizujących i prowadzących. Kiedy wreszcie zamiast walki o głupoty, Polski polityk zawalczy o Polaka, zamiast ratować Greka, Syryjczyka i kto wie kogo jeszcze jutro? Nie, nie jestem rasistą, szczerze współczuję każdemu cierpiącemu człowiekowi. Uważam że narody świata powinny sobie nawzajem pomagać, ale nie kosztem własnych społeczeństw, jeśli są one na skraju ubóstwa lub już w nim tkwią. Rolę dobrego przyjaciela może przecież odgrywać ktoś kogo na to stać. Dlaczego nasi cierpiący obywatele nie dość że nie otrzymują realnej, prawdziwej pomocy, to są jeszcze obłudnie wyzyskiwani w zamian już nawet nie za płacę, tylko mgliście pojmowaną szansę podjęcia pracy, która i tak nie następuje. Gdzie tu miejsce na tak szumnie szafowany termin państwa nadopiekuńczego w stosunku do swoich obywateli? Gdyby nie moralna strona zagadnienia, można by napisać nawet że wolontariat jest formą odbierania pracy. Przecież wolontariusze tak naprawdę zajmują się sprawami których OBOWIĄZEK rozwiązania powinien spoczywać na gminach/województwach/całym państwie drogą zatrudnienia osób po temu odpowiednio przeszkolonych, co stanowić powinno miernik społeczno - obywatelskiej moralności danego państwa i narodu. Jak długo Polacy tkwić będą w pułapkach swego źle pojmowanego sumienia, otwierając się świadomie lub przyzwalając na skrajne wyzyskiwanie braci? Wiele tych organizacji społecznych jest również tylko źródłem kolosalnych zysków, na które składa się wrażliwy odbiorca ich ostatecznego produktu - propagandy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane