statystyki

Z powodu spóźnień można nawet stracić pracę

autor: Maria Kuźniar21.04.2015, 10:10; Aktualizacja: 21.04.2015, 10:15
zegar, czas

Codzienne spóźnienia trudno jednak usprawiedliwić, ale można próbować porozmawiać z przełożonymi i wyjaśnić sytuację.źródło: ShutterStock

Pani Anna dojeżdża do pracy kilkadziesiąt kilometrów. – Korzystam z komunikacji podmiejskiej i miejskiej, a ze względu na rozkład jazdy codziennie w pracy jestem spóźniona. Zazwyczaj niewiele – kilka, kilkanaście minut. Niedawno szef zwrócił mi uwagę na codzienne spóźnienia. Próbowałam tłumaczyć, że pracuję tyle samo co inni, bo zostaję w pracy kilka minut dłużej, on jednak stwierdził, że jeśli spóźnienia będą się powtarzać, powinnam się liczyć z obcięciem wynagrodzenia, a nawet ze zwolnieniem z pracy. Czy to naprawdę zgodne z prawem, przecież to niewielkie spóźnienia – dopytuje czytelniczka

Niestety dla pani Anny, notoryczne przychodzenie do firmy później, niż wynika to z regulaminu pracy, może być podstawą do rozwiązania umowy. Zgodnie z przepisami, jednym z podstawowych obowiązków pracowniczych jest przestrzeganie czasu pracy ustalonego w danym zakładzie. Za jego naruszenie pracodawca może upomnieć, możliwa jest również utrata części wynagrodzenia. Jeśli jednak, mimo zwrócenia uwagi pracownikowi na obowiązek przestrzegania ustalonych godzin, ten codziennie przychodzi spóźniony, karą może być nawet wypowiedzenie umowy o pracę. Prawo jasno wskazuje, że niestawienie się w pracy jest usprawiedliwione tylko w niektórych sytuacjach – czyli np. otrzymania zwolnienia lekarskiego. Sam pracownik również może usprawiedliwić spóźnienie – np. kłopotami w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej z powodów anomalii pogodowych.


Pozostało jeszcze 36% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Adamm(2015-04-21 14:34) Zgłoś naruszenie 00

    Chciało by się powiedzieć KOMUNO WRÓĆ!!! Niestety teraz robol nic nie znaczy! A kiedyś? Kiedyś w obojętnie jakie drzwi się nie uderzyło to praca była i to jeszcze lepiej płatna!!! TERAZ PANOWIE ROBIĄ SOBIE CO CHCĄ A NAJLEPIEJ BYŚMY PRACOWALI PO 12 GODZIN I TO JESZCZE ZA DARMO!!! KAPITALIZM I TYLE!!! KOMUNA BYŁA BE TO TERAZ JEST FAJNIE!!! CHOĆ KOMUNY TO W POLSCE NIE BYŁO TYLKO SOCJALIZM!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane