To zależy od poziomu studiów i rodzaju tego porzucenia. Ile osób porzuca studia?Wyróżniamy trzy jego typy. Może być to tzw. korekta, która polega na tym, że student jedynie zmienia kierunek, ale nie przestaje się kształcić. Drugi typ to przerwa w studiowaniu, czyli sytuacja, gdy student porzuca kształcenie na co najmniej rok, by następnie podjąć jakieś studia, niekiedy na tym samym kierunku. Wreszcie są osoby, które bezpowrotnie porzucają naukę. Z danych systemu monitorowania ekonomicznych losów absolwentów szkół wyższych (ELA) wynika, że największy dropout właściwy (czyli ten trzeci typ porzucenia kształcenia) następuje ze studiów pierwszego stopnia, czyli licencjackich i inżynierskich. Tu rezygnuje nieco ponad jedna czwarta. W przypadku pozostałych studiów (jednolitych studiów magisterskich i studiów drugiego stopnia) mówimy o nieco ponad 20 proc. dropouterów. Aż 60 proc. porzucających studia pierwszego stopnia robi to na pierwszym roku.

Czy z uwagi na trudną sytuację ekonomiczną i wysoką inflację wzrósł odsetek osób, które podejmują decyzję o dropoucie?