Czeka nas wielka demobilizacja armii: Ponad 30 tys. żołnierzy odejdzie z wojska

autor: Artur Radwan16.09.2014, 07:00; Aktualizacja: 16.09.2014, 09:04
W armii zawodowej nie ma stałej pracy dla żołnierzy, którzy służą w korpusie szeregowych.

W armii zawodowej nie ma stałej pracy dla żołnierzy, którzy służą w korpusie szeregowych.źródło: ShutterStock

34,6 tys. żołnierzy, czyli ponad jedna trzecia wszystkich, musi odejść z wojska w latach 2016–2022. Nie będzie łatwo ich zastąpić. Możliwość awansu dla kontraktowych żołnierzy jest bowiem tylko teoretyczna. Resort obrony nie zamierza wydłużać im czasu służby powyżej 12 lat.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (110)

  • Luki(2014-09-22 20:34) Zgłoś naruszenie 20

    Szeregowy po 12latach się nadaje? A co z tymi co siedzą po 30 lat? A co do awansu na podoficerów to nie najlepsi się dostają, a ci co mają najlepsze pchniecie. To całą nasza armią, tylko kto będzie walczył?

    Odpowiedz
  • szeregowy zawodowy(2014-09-25 21:26) Zgłoś naruszenie 10

    korpus podoficerów "jest dla najlepszych"? Jakby przyjrzeć się tym już "najlepszym" to by się okazało, że ta cała nasza armia to jedna wielka, zakłamana, przesiąknięta propagandą, ściema. A poza tym oficerów, z mniejszym wyszkoleniem niż zwykły szeregowiec, nie brakuję.

    Odpowiedz
  • Kamil(2014-09-27 20:06) Zgłoś naruszenie 10

    "Z kolei płk rezerwy Stanisław Ruman, były szef Zespołu ds. Profesjonalizacji Sił Zbrojnych RP, uważa, że jeśli żołnierzowi w ciągu 12 lat nie udało się awansować na podoficera, to oznacza, że powinien pożegnać się z armią."

    Oczywiście, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli ma Pan w swoim otoczeniu standardowych kłamców którzy towarzyszą osobom decyzyjnym to rozumiem pana poglądy na ten temat,

    A jak to wygląda z punkt widzenia najbardziej zainteresowanej grupy, uświadomię pana bo jak widać ilość gwiazdek na pagonie nie ma nic wspólnego z tym co ma się w głowie.
    Szeregowy mający 6 - 7 lat służby musi uczyć oficera obsługi broni, radiostacji, musi tłumaczyć jak wydawać komendy bo niekompetencja oficerów wykracza po za granice wyobraźni.
    Szeregowy mający 3 - 4 misje za sobą, słyszy od swoich przełożonych i "kolegów" z pracy, że jest najemnikiem i nie jest godny nosić polskiego munduru!
    Szeregowy który wychodzi z inicjatywą wprowadzenia jakiś zmian na poziomie kompanii, zmian które ułatwią pracę jest szybko sprowadzany na właściwy poziom intelektualny swojego przełożonego.

    Gdy już się stara o przyjęcie na poznańską podoficerkę, dostaje kwity, że się dostał i ma szykować się do egzaminów, tydzień przed terminem dowiaduje się, że został wykreślony z listy na poczet REKOMENDOWANEGO ŻOŁNIERZA PRZEZ JAKIEGOŚ GENERAŁA.

    I wyprowadzę jeszcze z jednego błędnego toku myślenia! Wielu żołnierzy w stopniu szeregowych już nie łączy swojej przyszłości z armią, bo służyć w armii, która jest przepełniona komunistycznym betonem, odpornością na innowację, brakiem chęci na robienie czegokolwiek aby było lepiej w armii to strata czasu.
    Mimo, że chce się zrobić coś więcej niż ma się w zakresie obowiązków za tą samą pensje to taka osoba jest uważana za osobę która zagraża spokojowi służby jakiegoś oficera. Bo boi się, że będzie musiał coś zrobić.

    Z całym szacunkiem, ale od dłuższego czasu służba w takiej armii która gnije od głowy przestaje być honorem i nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Bo przykład powinien iść z góry a to co pokazujecie nie złym przykładem.

    A co do wspomnianej edukacji, to jeżeli uważacie, że tak jest, że żołnierz powinien się rozwijać, to pouczcie swoich podwładnych aby nie dyskryminowali i nie uważali szeregowych, którzy chcą przygotować podstawę do życia w cywilu za wrogów armii.

    Koniec końców, "cywil" może okazać się wielkim wybawieniem dla wielu porządnych żołnierzy! Armia to nie wszystko, na pewno wielu znajdzie swoje miejsce w cywilu w Polsce a najlepiej za granicą.
    Ze swojego doświadczenia wiem, że firma, praca i rozwój tylko za granicą, bo polska niszczy tych to chcą coś osiągnąć.

    Odpowiedz
  • Tygrys(2014-09-19 11:05) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego w tym zasranym MON prawo działa wstecz.Gdybym wiedział że nie dosłużę emerytury to nie zostawał bym.
    Dla przestępców nie może działać prawo wstecz,bo jak kiedyś dostał 25 lat kary za zabicie 4 dzieci to on musi wyjść i koniec.My wojsku jako szeregowi nie mamy nic do gadania bo jak pójdziesz do wyższego przełożonego żeby Ci coś pomógł bez drogi służbowej to zaraz afera,a d-ca plutonu to oddany w popachy.
    Teraz żałuję tych lat zmarnowanych w tej mafi jaką jest MON.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • michal 1920(2014-09-26 18:52) Zgłoś naruszenie 00

    co to za pierd... że awansują tylko najlepsi, ***** prawda bo osobiście znam niejednego szeregowego który ma doświadczenie i wykształcenie dużo większe od niejednego podoficera lub nawet oficera a nie zostanie mu dana nawet szansa pójścia na szkólkę bo oczywiście miejsca są tylko dla wybrańców czyli pociotków i synusiów oficerów, familiada i korupcja rządzi tym krajem w każdej instytucji...

    Odpowiedz
  • Kkk(2014-09-26 17:04) Zgłoś naruszenie 00

    Oni myśla że będą mieli świetnie wyszkolona rezerwe po 12 latach.
    Teraz to tylko plecaki awansuja, synusie sztabowców i kadrowców.

    Odpowiedz
  • siolo(2014-09-26 22:59) Zgłoś naruszenie 00

    Wystarczy wszystkim starszym szeregowym wydłużyć wiek emerytalny do 25 lat i wszyscy zadowoleni i nie trzeba się niczego obawiać 80% zrobili z zwolnieniami L4 i sprawa załatwiona można można

    Odpowiedz
  • nie dla 12 lat(2014-09-27 12:05) Zgłoś naruszenie 00

    zapraszam wszystkich oburzonych do wchodzenia i polubienia na facebooku strony
    https://www.facebook.com/pages/Nie-12-Lat-S%C5%82u%C5%BCby-W-Wojsku/1698701367020695?ref=hl

    Odpowiedz
  • wre(2014-09-19 13:45) Zgłoś naruszenie 00

    Żołnierz 12 lat i kopa a z czasem mon będzie sie prosil o żołnierzy a ludzie będą mieli ich w ... Powodzenia

    Odpowiedz
  • fan nsr(2014-09-19 13:41) Zgłoś naruszenie 00

    NSR to pralnia pociotków i reszty rodziny przez oficerów

    Odpowiedz
  • do 15(2014-09-19 13:35) Zgłoś naruszenie 00

    Mon sam sie rozbraja za kilka lat będą plakac bo nikt nie będzie siedzial 12lat i kopa sami będą bawic sie w wojaczkę a nikt nie przyjdzie do wojska za nic sie nie potrzebnie stresować 12 lat i do cywila

    Odpowiedz
  • SAMELI(2014-09-19 11:57) Zgłoś naruszenie 00

    płk rezerwy Stanisław Ruman, były szef Zespołu ds. Profesjonalizacji Sił Zbrojnych RP

    Kto?? Przecież ten człowiek jednym i to do tego pierwszym zdaniem zaprzeczył swojej jakiejkolwiek wiedzy na temat realiów panujących obecnie w WP. Ale tak miejsca wśród podoficerów są tylko dla najlepszych.. czyt. siostrzenic, siostrzeńców i wnuków.

    Odpowiedz
  • Do Pana Rumana(2014-09-19 11:13) Zgłoś naruszenie 00

    Ruman...brak słów dla Pana wypowiedzi...i Pan zajmowales jeszcze takie stanowisko ...nooo to wiemy dlaczego armia podupada.

    Odpowiedz
  • driver(2014-09-19 10:32) Zgłoś naruszenie 00

    taki pomysł: a może by tak ktoś stworzył stronkę na której można będzie wypisywać absurdy tej instytucji? przykład: kapral ********* syn pułkownika ********* 3 lata w monie. rozumiecie? żeby wszyscy mogli zobaczyć jak się na prawdę dostaje awans. Ja tam raczej jestem na przegranej pozycji, bo ani plecaka ani żagla nie posiadam. prace w cywilu znajdę na pewno, bo kierowców wszędzie potrzeba. przecież każdy z nas miał jakieś wspaniałe doświadczenia i absurdalne polecenia do wykonania. tak dla przykładu: przedwczoraj zajechałem na mps do Torunia. taki siwy dziadzius mnie tankuje, ja się pacze: Szeregowi pod drzewem kasztany zbierają do wiaderek :D ciekawe na ch.j im to?

    Odpowiedz
  • Tygrys(2014-09-19 10:52) Zgłoś naruszenie 00

    Najpewniejszym awansem dla nas byłoby dać się zabić na misji,wtedy to byśmy byli bohaterami a tak jestśmy cwelami bo PO musi gdzieś zaosczędzić żeby obsadzić swoich kolesi do dobrego koryta.
    A ten pułkowniczek niech się zamknie co on może wiedzieć o naszych problemach?
    Ją już przyzwyczaiłem się do życia w cywilu,było ciężko po tylu latach.A WAS to być może czeka.
    Ciekawe czy te gamonie z MON-u czytają te komentarze?

    Odpowiedz
  • st(2014-09-29 07:10) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem tego samego zdania co muj kolega wcześniej że doświadczeni żołnierze pojadą za granicę pracować a armia będzie przyjmowała pseudo facetów w rurkach i pomalowanymi oczami powodzenia dla kadrowców o taką Polskę walczyliśmy

    Odpowiedz
  • driver(2014-09-19 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    A moze by tak ktos stworzyl stronke na ktorej bedziemy mogli wypisac absurdy tej instytucji? Np; kapral ********** syn pulkownika ********* 3miesiace sluzby zawodowej. Rozumiecie? Zeby wszyscy mogli zobaczyc jak sie na serio dostaje awans. Ja tam jestem raczej na przegranej pozycji w monie, bo ani zagla, ani plecaka nie posiadam. Prace w cywilu na stowe znajde za granica, bo kierowca sie wszedzie przyda. Ale syfu chyba mozna troche narobic co nie? Przeciez kazdy z nas mial kiedys jakies wspaniale doswiadczenia i absurdalne polecenia do wykonania. Przedwczoraj zachaczylem o mps w toruniu, pacze a tam szeregowi zawodowi zbieraja kasztany ;) mozna?

    Odpowiedz
  • Tygrys(2014-09-19 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego w tym zasranym MON prawo działa wstecz.Gdybym wiedział że nie dosłużę emerytury to nie zostawał bym.
    Dla przestępców nie może działać prawo wstecz,bo jak kiedyś dostał 25 lat kary za zabicie 4 dzieci to on musi wyjść i koniec.My wojsku jako szeregowi nie mamy nic do gadania bo jak pójdziesz do wyższego przełożonego żeby Ci coś pomógł bez drogi służbowej to zaraz afera,a d-ca plutonu to oddany w popachy.
    Teraz żałuję tych lat zmarnowanych w tej mafi jaką jest MON.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • kkkk(2014-09-19 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    Panie płk rezerwy...Romanie . Co Pan opowiada za bzdury opowiada ,że przez dwanascie lat nie awansował to sie nie nadaję a może zejdzie pan na ziemie i zechce zauważyć że nie awansowal bo wspaniali oficerowie nie dawali zgody na pisanie wniosku juz na szczeblu kompani...mowi pan o wyksztalceniu większość z tych osob ma wyższe wyksztalcenie...a Pan jakie robil w Moskwie w specjalnej klasie stworzonej dla was? Bez obrazy ale jak odszedł Pan do cywila to niech sie pan nie wypowiada o czym o czym nie ma Pan zielonego pojecia.

    Odpowiedz
  • Ratownik(2014-09-18 23:30) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem w wojsku co prawda nie wiele bo jedynie 8 lat. Zajmuje etat obsługi armaty, a oddelegowany jestem do prowadzenia kursów z zakresu pierwszej pomocy. Wykształcenie które posiadam zdobyłem i opłaciłem sam tj. tytuł ratownika medycznego. Obecnie posiadam dużą ilość kursów oraz 3 letni staż pracy w SOR. Na moje pismo w sprawie wysłania mnie na szkołę mój przełożony powiedział mi że nie spełniam kryteriów bo od obecnego roku przyjmowani są w pierwszej kolejności żołnierze z wysługą 9 lat (wytyczne dyrektora kadr). Z opiniowania ocena wzorowa, liczne wyróżnienia oraz nagrody, ocena 5 z WF i wykształcenie które wg. wszystkich w wojsku jest poszukiwane. I co słyszę i czytam na swoim wniosku "Nie wyrażam zgody, przesyłam do dalszego rozpatrzenia bez poparcia". Powiem tak bawi mnie to i śmieszy, świadczy tylko o głupocie i poziomie intelektualnym naszych przełożonych, bo tak naprawdę o swoją przyszłość się nie martwię na rynku cywilnym, lecz obawiam się jednego że przyjdzie taki moment i będzie już za póżno na jakie kolwiek zmiany, i armia ulegnie rozsypce.
    Żołnierskie pozdrowienia dla starej gwardii.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane